31.05.2016

Majowy przegląd k-popowy

W tym miesiącu k-pop zdecydowanie milej mnie zaskakiwał. Pojawiło się wiele comebacków, które przypadły mi do gustu a mniej tych, do których nie chcę powracać.

♥ Ulubiony debiut



Gdy zobaczyłam, że Luna ma swój solowy debiut, nie podeszłam do tego zbyt pozytywnie. Głównie dlatego, że ostatnie solówki spod skrzydeł SM zwyczajnie mi się nie podobały. Tu się mile zaskoczyłam - piosenka jest wakacyjna, kojarzy się trochę z amerykańskimi produkcjami, w refrenie ma świetny beat. Teledysk jest dosyć chaotyczny (i nie dał się niestety wstawić, ale zapraszam na kanał SMTOWN), ale kolorowy i myślę, że nawet pasuje do piosenki.

Ulubiony comeback




Oczywiście i jakby inaczej - BTS. Teledysk jest świetny, zabawny i nie nudny, a piosenka pełna energii! Chłopaki po raz kolejny pokazali, że potrafią stworzyć świetną muzykę.
Do udanych comebacków mogę zaliczyć również AOA z "Good Luck", chociaż uważam, że mają lepsze piosenki.

Najgorszy debiut



Bardzo lubię Tiffany, dlatego tym solo debiutem nieco mnie zawiodła. Piosenka nie spodobała mi się za pierwszym odsłuchaniem, za drugim może już bardziej, ale nadal to dla mnie nie to. Nie mówię, że utwór jest zły - ale w tym miesiącu to ten, który najmniej przypadł mi do gustu. Plusem jest za to barwny teledysk, miły dla oka.

♥ Skandal



Kangin z Super Junior po raz kolejny miał wypadek samochodowy pod wpływem alkoholu. Tym razem piosenkarz (na szczęście?) wjechał w słup latarni przed sklepem spożywczym w dzielnicy Gangnam. Właściciel sklepu zgłosił sprawę na policję, ale Kangin uciekł z miejsca zdarzenia. Wielu koreańskich netizens było oburzonych i twierdzili, że SM powinno wydalić wokalistę z zespołu.

A Wam co się szczególnie spodobało lub nie spodobało w tym miesiącu? ♥


Ask ✩ Instagram



26.05.2016

BTS "Young Forever"

Na początku maja BTS wydali album podsumowujący ich działalność z konceptem młodości. Tak samo jak pozostałe dwa albumy - The Most Beautiful Moment in Life pt.1 i pt. 2 - został on wydany w dwóch wersjach. Tym razem była to wersja day & night.


Albumy zamówiłam, jak zawsze, z kpoptown. Na przesyłkę czekałam około 2 tygodnie robocze - czyli jak zawsze ;)

Album zawiera:
- Photobook z tekstami piosenek
- Dwie płyty CD
- Plakat
- Kartę w formie polaroida oraz - jeśli kupowało się preorder - limitowane karty z ery Dope


night ver

day ver

22.05.2016

[Weekly Fuko] #6 Ain't Your Mama

  Chyba powinnam zmienić nazwę serii na Monthly Fuko, bo posty z tej serii pojawiają się rzadko, ale tworzenie ich co tydzień niestety nie ma sensu, bo ciężko w ciągu tygodnia znaleźć wszystko, co by się "wpasowało", haha.


Do spania: Kiiara - Feels
Do tańca: J.Lo - Ain't Your Mama

Może słuchanie Jennifer Lopez to siara, może nie aż tak, ale jej najnowsza piosenka jest po prostu super, ma taneczny beat i tekst mówiący w pewien sposób o równouprawnieniu.
Piosenka Kiiary ma po prostu cudowny klimat.



Pędzelek H85 z Hakuro do brwi i eyelinera w żelu


Po żmudnej walce z eyelinerem w pisaku postanowiłam wrócić do żelu, którego używałam pierwszy raz w pierwszej klasie gimnazjum. Tym razem jednak zainwestowałam w porządniejszy pędzelek (na internecie kosztuje ok. 13 zł, lokalnie kupiłam go za 19). Jak widać jeszcze go nie umyłam, ale jest super wygodny w użyciu i aplikacja eyelinera za jego pomocą jest przyjemnością, o ile ma się na tyle wprawy czy cierpliwości, żeby nie wyklinać pod nosem krzywej kreski.

21.05.2016

[#8] Inspirujący Tumblr

Hej!

Robi się coraz cieplej, więc czas na wiosenne - a może już letnie? - tumblrowe inspiracje. Mam nadzieję, że z pogodą przyjdzie mi także więcej inspiracji i motywacji do prowadzenia bloga i posty znów zaczną się pojawiać regularnie...
Zapraszam do oglądania zdjęć~♥









Wspominana na moim fp jak i w poprzednim poście Ahn Lina, która posiada świetne tatuaże.




Cudowne kosmetyki z Too Faced i pomadki Kylie, które robią taką furorę to coś, co z chęcią bym wypróbowała, a wdodatku wyglądają ślicznie.




Ask ✩ Instagram



15.05.2016

Tatuaże w Korei Południowej

Hej!

 Na dzisiaj dosyć prosty i krótki temat. Jako osoba, która bardzo lubi sztukę tatuowania, postanowiłam podzielić się z Wami tym, jak to wygląda w Korei Południowej. Jest ono legalne i koreańskie prawo nie zabrania wykonywania tatuaży - jednak jest tam nakaz dotyczący tego, kto takie tatuaże może wykonywać. Tatuażysta powinien posiadać licencję doktora medycyny. Oczywiście jednak, wielu z nich działa nielegalnie, będąc świetni w tym co robią, jednak nie będąc doktorami. Zawód tatuażysty bowiem w Korei nie istnieje. Więcej możecie przeczytać na przykład tu: KLIK.
Na Instagramie można znaleźć mnóstwo wspaniałych artystów, takich jak Kiiji, Grain czy Zihwa. Nadal jednak, wśród starszego pokolenia, tatuaże kojarzone są z przestępcami i gangami, dlatego jest to pewnego rodzaju temat tabu. Ludzie nadal posyłają wytatuowanym osobom krzywe spojrzenia, a starsi ludzie mogą się nawet takich osób bać. Niżej udostępniam filmik, w którym Koreanka po wielu latach przyznaje się przed rodzicami, że jej ciało jest w większej części wytatuowane. Jaka była ich reakcja? Przekonacie się, oglądając.



Inny filmik autorstwa tego samego kanału, gdzie szerzej opisane jest to, co zawarłam tutaj.


Zastanawia mnie, czy rząd przymyka na to oko, czy chociażby idole, którzy posiadają tatuaże i są osobami publicznymi, faktycznie tatuowali się u lekarza. Bo na dobrą sprawę kto z licencją doktora podejmie się sztuki tatuażu? Możliwe, że po prostu faktycznie jest to ignorowane zwłaszcza, że nielegalnych studio tatuażu jest ponad 20 tysięcy.



A Wy co uważacie na ten temat? Myślicie, że Korea z czasem stanie się bardziej otwarta na kulturę tatuażu?

Ask ✩ Instagram


06.05.2016

Jak nauczyć się hangeula?

Hej!

  Wiele razy pytacie mnie o hangeul lub jak się go nauczyć, więc postanowiłam w końcu opisać, jak ja się go nauczyłam i jak ja to widzę oraz przedstawić wszystko jak najprościej.

Przede wszystkim: hangeul nie jest trudny i można opanować go w kilka dni. Koreański alfabet składa się łącznie z 40 znaków (czyli niewiele więcej niż w naszym) i  i wcale nie jest trudno stworzyć z niego zdanie. Tak jak u nas litery zapisuje się ciągiem, jedna koło drugiej, tak w koreańskim jest podobnie - jednak zamiast w linii, litery ustawia się w "niewidzialnym kwadracie" - tzw. sylabogramie. Oczywiście, istotne jest jaki znak stawiamy koło którego, jednak myślę, że nie ma co tu wkuwać na pamięć żadnych regułek - tego idzie nauczyć się z czasem. I pamiętajcie - żadnego wkuwania  zapisów słów i zdań na pamięć!

Krokiem pierwszym jest nauczenie się znaków razem z ich wymową. W internecie znajdziecie mnóstwo tabelek ze znakami, wstawię tutaj jedną z tych, która wydaje mi się najbardziej czytelna.
Dostaję często pytania od czego zależy, kiedy mówimy np. k a kiedy g (w tabelce pierwszy znak). Wymowa ta może być zależna od tego, jaka literka poprzedza tą o której mowa, ale może też nie mieć znaczenia - po prostu zależy od tego, jaki akcent akurat nałoży się na dane słowo. Trzeba jednak pamiętać, że między ㄱ aㅋ jest różnica w brzmieniu, tak samo jak w wypadku pozostałych podobnych do siebie znaków. W nauce tego najlepsze będą filmiki na Youtube lub zakupienie kursu w księgarni (osobiście hangeula uczyłam się z takiego właśnie podręcznika).




Kolejny krok: nauka zapisu.
Kiedy znacie już litery alfabetu, jesteście w stanie ułożyć z niego zdanie. Niżej macie dwa przykłady; mając sylabogram, litery czytamy od lewej do prawej, od góry do dołu. Innym sposobem na zrozumienie tego, jest przeanalizowanie fragmentu tekstu jakiejś piosenki - zobaczyć, jak wygląda zapis w hangeulu i posłuchać, jak brzmi to w utworze.



Niestety - są wyjątki, jak w każdym języku. Przykładowo, litera ㅇ jest czytana tylko na końcu sylaby/słowa, natomiast w innych przypadkach (na przykład przed samogłoską; literę a zapisujemy jako 아, nie ㅏ) jest ona niema. Jednak tutaj nie o tym - dzisiaj mówię Wam tylko, jak się uczyć~

Ostatni krok: ćwiczenie! 
Ja aby poćwiczyć często przepisywałam teksty piosenek (aby wyćwiczyć pismo) oraz czytałam je, aby wiedzieć, czy dobrze odczytuję znaki (w końcu w piosenkach słychać jak co się wymawia!). Aby nauczyć się zasad i regułek, trzeba sięgnąć dalej - znów, do podręczników lub do internetu, najlepiej jego angielskiej "strony", ponieważ po polsku nadal jest niewiele.

Na początku, mimo znajomości alfabetu, nadal robiłam błędy w zapisie. Później, gdy przeglądałam stare notatki, nieźle się z tego śmiałam... Dlatego nie zniechęcajcie się, bo wszystko jest kwestią czasu i wprawy!

Życzę powodzenia! ♥


Ask ✩ Instagram