14.07.2017

Wojsko w Korei Południowej

Każdy, kto zagłębił się w świat k-popu (lub po prostu interesuje się koreańską kulturą) wie już, że w Korei Południowej każdy obywatel będący mężczyzną ma obowiązek udać się do wojska przed 30. rokiem życia. Tyczy się to zarówno zwykłych obywateli jak i idoli - nieważne czy to aktor czy piosenkarz, póki posiada koreańskie obywatelstwo, ma taką powinność. Jak to jednak - mniej więcej - wygląda? Od razu zaznaczam, że ekspertem w tej kwestii nie jestem - jeżeli ktoś z Was zna ten temat głębiej, zachęcam do pisania innych informacji czy poprawiania mnie w komentarzach ;)

Leeteuk z Super Junior udający się na służbę wojskową

07.07.2017

Recenzja : HADA LABO TOKYO Żel do mycia twarzy



W Rossmanie niedawno pojawiły się kosmetyki japońskiej firmy Hada Labo, gdzie w ofercie znajdziemy przede wszystkim produkty do pielęgnacji skóry - według mnie to świetna okazja, by spróbować azjatyckich kosmetyków, które mają tak dobrą opinię. Sama postanowiłam pokusić się na zakup żelu do mycia twarzy; kupiłam też krem, ale był to prezent dla mamy, więc nie miałam okazji go wypróbować.

Żel do mycia twarzy z Hada Labo ma 150 ml, a przy aplikacji potrzebna jest nam kropelka wielkości ziarnka grochu. Zalecane używanie to dwa razy dziennie, lub według zapotrzebowania naszej skóry. Żel ma postać delikatnej pianki, która w połączeniu z wodą zaczyna się pienić i oczyszczać naszą buzię. Kosmetyk jest bezwonny (nie ma w sobie sztucznych substancji nadających zapach, bo osobiście czuję lekką woń mydła). Zawiera też w sobie kwas hialuronowy, który odpowiedzialny jest między innymi za prawidłowe nawilżenie i ujędrnienie skóry.


Moje obserwacje?
Moja skóra chyba nigdy nie wyglądała tak dobrze bez makijażu. W dodatku widocznie zauważalny jest naturalny połysk, coś do czego dążą przede wszystkim Koreanki i Japonki. Moja skóra na zdjęciu nie jest tłusta ani pokryta rozświetlaczem, to jedynie efekty które zauważyłam odkąd używam tego żelu raz-dwa razy dziennie. Poza tym moja skóra jest nieco jędrniejsza i "twardsza" - ma po prostu więcej życia w sobie ;)


Żel kupiłam w promocyjnej cenie około 20 zł, standardowo kosztuje prawdopodobnie koło 40 zł. Myślę jednak, że cena ta nadal jest całkiem rozsądna, zważywszy na to ile produktu jest nam potrzebne, a jak duża jest tubka. W dodatku efekty są zadowalające bo widać, że żel nie tylko oczyszcza naszą skórę, ale i o nią dba. Dawno nie byłam tak zadowolona z jakiegoś kosmetyku.

Jak powszechnie wiadomo azjatyckie kosmetyki są w większości wypadków rewelacyjne jeśli chodzi o dbanie o cerę, dlatego jeżeli macie okazję i ochotę, zdecydowanie polecam dać tej firmie szansę. Nie mam niestety pojęcia jak kosmetyki dostępne w Rossmanie mają się do różnych typów cery, osobiście mam cerę mieszaną i u mnie sam żel sprawdza się rewelacyjnie.

Mieliście już kiedyś styczność z tą firmą? Może polecacie coś jeszcze?
Do przeczytania~♥


Ask ✩ Instagram
Snapchat: milkypinku
Fanpage: KLIK