03.05.2017

Dla gimnazjalistów: Moja opinia na temat biol-chemu

Cześć!
Kilka osób poprosiło mnie, żebym podzieliła się swoją opinią na temat profilu biologiczno-chemicznego w liceum. Rzecz jasna, wszystko zależy od szkoły, nauczycieli i Was samych - stąd wszystko, co tu napiszę, to subiektywna opinia i jedynie moje własne odczucia. Nie wiem czy pisanie osobnego postu w tym celu ma sens, no ale - przynajmniej nigdzie się nie zgubi, a Wam być może się przyda.
Idąc na ten profil wiedziałam tyle, że nie chcę iść na humana i tyle, że lubię biologię człowieka. W gimnazjum z chemią też radziłam sobie nieźle. Z matematyki byłam noga, dupa, pięta Achillesa, wszystkie najgorsze przysłowia i frazeologizmy razem...A czekała mnie rozszerzona. Nie bałam się jednak tego, bo jestem takim człowiekiem, że nie ma w mojej głowie "nie umiem", tylko "poradzę sobie i się nauczę".
No i sobie poradziłam - na rozszerzeniu, z korepetycjami raz w tygodniu i własnym zapałem, co roku kończyłam z czwórką na koniec. Jednak pomijając to, pewnie chcecie wiedzieć, czy biologia i chemia to faktycznie takie piekło i wydrapywanie sobie oczu?
Jeśli planujecie iść na medycynę bądź coś związanego z kierunkami medycznymi - tak, to będzie piekło, jeżeli nie jesteście stworzeni do nauki takich rzeczy i do przyswajania tylu różnych pojęć. Uczycie się wszystkiego, od budowy poszczególnych tkanek roślinnych po hormony wydzielane przez każdy gruczoł w waszym organizmie. Mi osobiście wszelkie tematy dotyczące roślin wychodziły z głowy godzinę po nauce, nie umiałam tego przyswoić choćbym nie wiem ile nad tym siedziała. Z człowiekiem było łatwiej, bo zwyczajnie to lubię, ale nadal - uczycie się to coraz bardziej szczegółowych rzeczy. Nie mniej jednak jeżeli nie celujecie w tak trudne kierunki, jeżeli chcecie po prostu całkiem dobrze zdać przedmiot - nie ma tragedii, aczkolwiek to też zależy od tego, jak nauczyciel ocenia i jakie ma wymagania.
Co do chemii, ja z chemią miałam problem przez 3 lata może 3-4 razy, przy działach pokroju termochemia czy tych związanych z fizyką. Chemię trzeba rozumieć, tutaj nie ma takiego ogromu teorii jak z biologii, są rzeczy banalne, oczywiste i rzeczy trudne, obliczeniowe. Systematyczność daje naprawdę dużo, a z każdym problemem można iść do nauczyciela.

Jeśli nie jesteście typowymi językowcami/humanistami, myślę że warto pokusić się na ten kierunek, jeżeli nie jesteście pewni swojej przyszłości. Daje to zawsze szanse na lepszą decyzję przed studiami, bo biologii rozszerzonej po humanie nie zdacie ;) Chyba, że ktoś uczy się od 1 klasy samodzielnie w domu, ale gdzie tu sens.

Powodzenia w wyborze szkoły jak i kierunku, pamiętajcie, że profil w liceum nie decyduje w 100% o całej waszej przyszłości, także bez zmartwień!

Ask ✩ Instagram
Snapchat: milkypinku

ja młodsza o jakieś 2 lata stresu </3


3 komentarze:

  1. Chciałam tylko tak dopowiedzieć dla tych którzy są na humanie, a chcą napisać maturę z biologii. Wystarczy, że będziecie do tego dąrzyć i spokojnie napiszecie nawet jeśli wpadliście na ten pomysł w trzeciej klasie... Nie wierzyłam w to na początku, ale moja koleżanka jest żywym przykładem, że napisała bardzo dobrze maturę z biologii i dostała się na wymarzony kierunek, ucząc się w dwa miesiące trzech lat materiału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Boże, chciałabym mieć tak teraz przed maturą z biologii haha, zdolna dziewczyna :)

      Usuń
  2. W tym roku zaczęłam przygodę z biol-chem-matem. Uwielbiam biologię, chemia nigdy nie sprawiała mi trudności, a o matmie wolę nie mówić ;) najważniejsze, że się staram. Gimnazjalistom, którzy wybrali ten kierunek życzę powodzenia, systematyczności i szybkiego otrząśnięcia się z szoku pogimnazjalnego (dla niektórych może to być ogromna zmiana poziomu i wymagań nauczycieli)

    OdpowiedzUsuń