25.02.2017

DRAMA: To The Beautiful You


Obejrzenie tej dramy zajęło mi...długo. Niby fajna, ale jednak oglądanie jej było czasami męczące. Ostatecznie zmotywowałam się do tego, żeby skończyć ją oglądać ;)

Tytuł: To The Beautiful You / For You in Full Blossom
Oryginalny tytuł: 아름다운 그대에게 (Areudaun Geudaeege)
Gatunek: Komedia romantyczna
Rok wydania: 2012
Ilość odcinków: 16
Główni bohaterowie: Goo Jae Hee (Sulli), Kang Tae Jun (Choi Minho)

Cała drama koncentruje się na Goo Jae Hee - dziewczynie która, udając chłopaka, przylatuje do Korei i zapisuje się do szkoły dla osobników płci męskiej. Wszystko dlatego, aby zobaczyć jak jej idol - Kang Tae Jun - ponownie skacze w zawodach w skoku o tyczce. Przez całą dramę jesteśmy świadkami różnych przygód dziewczyny i jej przyjaciół - min. Cha Eun Gyeola, który obawia się, że jest zakochany w "chłopaku" czy przeciwnika Tae Juna, który próbuje już na zawsze zaprzepaścić karierę chłopaka. Czy dziewczynie uda się ukryć swoją płeć? Tego dowiemy się jedynie oglądając.

Z początku dosyć sceptycznie podchodziłam do tej dramy i rzadko kiedy udawało się jej mnie wciągnąć. Zdecydowanie zbyt naciągany jest dla mnie fakt, że nikt nie dostrzegł płci Sulli, jednak mimo wszystko oglądało się przyjemnie, chociaż niektóre sceny nieco się dłużyły.

Plusy: 
+ Oprawa muzyczna
 + Ładnie ukazane sceny

Minusy: 
- Niektóre sceny się przeciągały
- Lekko naciągany wątek, niewiarygodne sytuacje mimo realnej fabuły dramy (tj. brak jednorożców i supermana).

 Moja ocena:



Ask ✩ Instagram

22.02.2017

[RECENZJA] Too Faced "Sweet Peach"


Sweet peach już w zeszłe wakacje była ogromnym fenomenem - paleta była limitowana, w krótkim czasie była wyprzedana. Too Faced postanowiło jednak nie tylko przywrócić paletę już na stałe, ale stworzyła całą kolekcję brzoskwiniowych kosmetyków - rozświetlacze, pomadki, róże. Dzisiaj skupimy się jednak tylko na palecie, którą dostałam w prezencie na urodziny od Zochy, Julki i Jung (post o spotkaniu z pierwszymi dwoma wspomnianymi dziewczynami: KLIK). Byłam właśnie jedną z osób, która spóźniła się na zakup tej palety, dlatego baaardzo się ucieszyłam, gdy dziewczyny mi ją podarowały ♥


Opakowanie jest identyczne jak w przypadku pozostałych czekoladek - metalowe, a do pudełka załączona jest karteczka z propozycjami makijaży (które są zawsze totalnie basic i brzydkie, to tylko moja opinia). Jednak tym razem w palecie znajdziemy 18 cieni, a nie tak jak w przypadku niektórych palet Too Faced - 16, przy czym dwa są większe i grają zazwyczaj rolę rozświetlacza i bazy.

17.02.2017

Szwecja

10 lutego, godzina 10, lotnisko w Katowicach - przede mną pierwszy w życiu lot samolotem. Co prawda tylko godzinny, ale podekscytowanie i tak jest, strachu zero, chociaż widzę kilku potencjalnych terrorystów. Moim celem była Szwecja - leciałam odwiedzić na tydzień przyjaciółkę, z którą znam się od ponad 8 lat, a widziałyśmy się na żywo tylko raz.


Wylądowałam w Malmö po godzinie dwunastej. Stamtąd Aleks odebrała mnie razem z mamą - i zaczął się nasz wspólny tydzień.
Właściwie codziennie odwiedzałyśmy różne miejsca - nawet jak tylko na chwilę, bo do wielu miejsc miałyśmy blisko. Najpierw miałam okazję zwiedzić jej małe miasto, kolejnego dnia wybrałyśmy się do Kristianstadu do muzeum i galerii.


03.02.2017

Moje 19-naste urodziny z Jirin i Hyomin

Cześć!
Na swoje dziewiętnaste urodziny postanowiłam zaprosić do siebie Zochę i Julkę, czyli Jirin i Hyomin, bo dziewczyny miały ferie, a urodziny chciałam spędzić w fajnym gronie. Przyjechały do mnie 19 stycznia, odebrałam je z dworca (muszę nauczyć się parkować równolegle) i pojechałyśmy do mnie, gdzie przygotowałam im obiad ze swojej diety, bo co się będę. Dzień ich przyjazdu był spokojny, bo wszystkie byłyśmy zmęczone - zrobiłyśmy spożywcze zakupy i oglądałyśmy "Pięćdziesiat twarzy Greya" ;) 



W piątek wybrałyśmy się na moją przedstudniówkową próbę poloneza, a wieczorem poszłyśmy do mojej starej pracy coś zjeść i napić się piwa w babskim towarzystwie. Dziewczynom tak spodobało się miejsce, że urządziły sobie sesję zdjęciową ;)



01.02.2017

[RECENZJA] Urban Decay "Naked 3"



Paletę Naked 3 z Urban Decay dostałam już rok temu na urodziny, ale dopiero niedawno kilka osób zaproponowało, żebym zrobiła recenzję tej palety. Naked 3 to jedyna paleta z tej serii, która mi się podoba - chyba nic dziwnego, skoro kocham różowy kolor. Miałam też okazję porównać ją z "podróbką" z Makeup Revolution, ale że nie mam zdjęć, to na ten temat nie będę się rozpisywać i skupię się na samej palecie.