10.12.2016

Jesteś wartościowy.

Jesteś wartościowy. Ile razy słyszymy te słowa od wspierających nas osób, nie wierząc w nie? Kiedy mamy doły, niewiele jest w stanie nas pocieszyć, czujemy się najgorsi i nikt nie jest w stanie wmówić nam, że jest inaczej. Osobiście jestem zdania, że zdarzają się ludzie bezwartościowi - ludzie bez szacunku do innych, gwałciciele, pedofile - wmawianie komuś, że każdy ma wartość, to trochę podkoloryzowanie życia . Ale z jakiego powodu tak wiele z nas, "zwykłych" ludzi, czuje się bezwartościowych? Bo sami tak o sobie uważamy i sami tak sobie wmawiamy.



Być może nie masz przyjaciół. Być może uważasz, że jesteś brzydka, za gruba, za chuda, zbyt chłopięca, nieśmiała, że może zachowujesz się nie tak, jakbyś chciała. Czy to odbiera Ci wartość? Nie. Wszystkie te opcje nie są niezmienne, nie oznaczają, że nie macie dobrego serca czy że nie jesteście inteligentni. Przyjaciele to nie wszystko, na wygląd mamy wpływ w sporym stopniu. Jeżeli nie podoba się nam nasze wnętrze, prawdopodobnie o lubieniu naszego wyglądu nie ma nawet mowy. Dlatego jeżeli także wasz charakter czy zachowanie wam nie odpowiada, jeśli obwiniacie się pod tym względem za swoje niepowodzenia - warto wypisać sobie listę celów, które chcemy osiągnąć. Jesteś zbyt chamska? Spróbuj inaczej odzywać się do innych. Mało asertywna? Wyryj sobie słowo "nie" na pamięć i używaj wtedy, gdy czegoś naprawdę nie chcesz.
Tak naprawdę dopiero w liceum i późniejszych latach zaczynamy odkrywać i kształtować siebie - a zmieniamy się całe życie. Dzisiaj nie jesteś już tą samą osobą, co wczoraj, dlatego skup się na tym, aby zmiany były pozytywne. Spójrz na siebie obiektywnym okiem i zadaj sobie pytanie - czy chciałabym mieć takiego przyjaciela jak ja? Czy jestem taka, jaka bym chciała? Jeśli nie, nie mów sobie od razu, że jesteś nikim, lub kimś nic nie wartym. Każdy z nas ma swoją wartość, o którą sam musi zadbać. Dlatego warto skupić się na swoim wnętrzu, rozwijaniu go i szlifowaniu - gdy sami będziemy z siebie zadowoleni, osiągniemy najważniejszy cel. Dlaczego najważniejszy? Bo tylko my spędzimy sami ze sobą całe życie, więc naszym priorytetem powinna być nasza samoakceptacja i nasze dobro.

Nikt nie zadba o naszą samoocenę za nas, dlatego też nikt nie ma prawa wmawiać Wam, że jesteście bezwartościowi. Jedyną osobą, która może odebrać Ci wartość, jesteś Ty sam.

Ask ✩ Instagram


7 komentarzy:

  1. Dlaczego uważasz, że ktoś rodząc sie pedofilem jest bezwartościowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodząc się pedofilem? Słucham...?

      Usuń
    2. Chyba chodzi o to, że człowiek może urodzić się ze skłonnością do pedofilii - po prostu podniecają go dzieci i nic na to nie może poradzić. Jeżeli tylko potrafi pohamować swoje popędy, to nie zasługuje na pogardę, a na współczucie - życie w ciągłym konflikcie z samym sobą musi być piekłem.

      Usuń
    3. człowiek nie rodzi się pedofilem, do tego kieruje go środowisko w którym się wychował lub inne sytuacje

      Usuń
    4. Nie jestem psychologiem, ale zdawało mi się, że to, czy człowiek rodzi się z określoną orientacją seksualną, skłonnościami i te pe, to jeszcze dość słabo zbadany temat, dlatego byłabym ostrożna z takimi oświadczeniami... No, ale ja to ja. Nie twierdzę, że to, co napisałam, to prawda objawiona, ale nie wykluczam możliwości bycia od urodzenia "zaprogramowanym" tak a nie inaczej.

      Usuń
    5. Postawiłam pedofila koło gwałciciela, więc myślałam że wymownym jest, że mam na myśli pedofilii dopuszczających się gwałtu. Szczerze mówiąc nigdy nie brałam tego jako orientacji seksualnej, ale nie wykluczam, że można się kimś takim urodzić - nie znam się. W każdym razie ciesze się, że wywiązała się miłą dyskusja, a nie niegrzeczny hejt :)

      Usuń