26.08.2016

Czego nauczył mnie k-pop?

Myślę, że większość osób mówiąc "k-pop" ma na myśli nie tylko muzykę - myśli wówczas także o fandomach, płytach, występach. To wszystko, bo nie tylko muzyka, jest w stanie nauczyć zagranicznego fana wielu rzeczy - mniej i bardziej ważnych. Czego nauczyły mnie? ;)

♥ Nie wszystko jest tym, na co wygląda
Nieraz widuję na Youtube filmiki, gdzie nie siedzący w k-popie znajomi oceniają, jakiej płci jest dany idol. Oczywiście, to ma żartobliwy wydźwięk, jednak przyznajcie - kto z Was nie miewał takiego "struggle" z rozpoznaniem płci idola? ;) Trzeba jednak pamiętać, że to jak idol wygląda nie określa jego orientacji ani tego, kim się poczuwa.




Nikt nie jest idealny - nawet idole
Gładka, lśniąca skóra? Wyretuszowana przez masterki. Idealne, zdrowe włosy? Ułożone przez fryzjera. Idole to także ludzie, wokół których pracuje sztab najlepszych ludzi. Pamiętam moje zaskoczenie, gdy zobaczyłam dziewczyny z Red Velvet w drodze do stacji telewizyjnej - ich blond włosy były widocznie popalone i suche, jednak na występie już były ułożone w piękne, lśniące fale.


♥ Koreańska kultura bywa ograniczająca
Jak czegoś takiego można dowiedzieć się dzięki k-popowi? Gdy teksty piosenek są cenzurowane, tatuaże blurrowane lub zasłaniane, wyzywające układy taneczne niemile widziane. O tyle o ile rozumiem, że pewne treści muszą być po prostu przeznaczone także dla młodszych widzów, o tyle nie rozumiem zmiany twórczości artysty (tu: teksty piosenek) czy zasłanianiu tatuaży, które w Korei nadal niestety nienajlepiej się kojarzą.


♥ Nie wszystko co nam pokazują jest prawdziwe
Każdy biznes już taki jest, czy koreański czy amerykański. Fanom może wydawać się, że dany zespół to grupa najlepszych przyjaciół, ale czy naprawdę tak jest? Tak naprawdę w końcu dobierani są do zespołów wcześniej nie znając się za dobrze lub w ogóle, są "zmuszeni" ze sobą mieszkać i się poznawać - a nie każdego da się lubić. Jak dla mnie dobrym przykładem jest tu EXO - zawsze, jako EXOtic (czy tam, aktualnie, EXO-L) wierzyłam w "We are one", po czym z zespołu odszedł Kris, następnie Lu Han - wówczas mój bias - i tak dalej. Przejrzałam na oczy i byłam już pewna, że wiele rzeczy jest na pokaz - chociaż na pewno są zespoły, które faktycznie są grupą zgranych, lubiących się ludzi ;)


♥ Warto ciężko pracować
Widząc tych ciężko pracujących trainee, słysząc o 11 letnich treningach i wymarzonym debiucie (G.Soul z JYP Ent. przeszedł właśnie przez coś takiego, gorąco polecam jego piosenki!) zaczęłam wierzyć i co ważniejsze czuć, że wysiłek się opłaca, a siedzeniem nic nie zdziałamy. Dlatego jestem zdania, że nawet jeśli szkoła uczy głupot, to warto dzięki niej nauczyć się chociażby systematyczności i tej ciężkiej pracy.


A czego Was nauczył k-pop? Może zmienił jakoś Wasze poglądy?

Do przeczytania~♥



Ask ✩ Instagram


1 komentarz:

  1. Ten blog został nominowany do "Liebster Blog Award" :)
    Pytania u mnie ---> http://kawaigummy.blogspot.com/2016/08/liebster-blog-award.html
    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń