28.03.2016

Stella Kim - mały wywiad dotyczący bycia trainee w SM Entertainment



  Krótko i zwięźle: Stella Kim jest byłą podopieczną SM Entertainment i miała zadebiutować z Girls' Generation. W wywiadzie opowiada nie tylko o tym jak było w SM, ale także o tym jak czuła się, będąc trainee i przebywając w Korei (ponieważ podróżowała między nią a Stanami Zjednoczonymi). Myślę, że to ciekawy filmik dla każdego, kto interesuje się SME jak i samym przemysłem muzycznym i mentalnością Koreańczyków. Nie jest to żadna negatywna sugestia odnośnie SME, mimo postu który przyniósł wiele kontrowersji, ponieważ jestem pewna, że podobne rzeczy tyczą się wielu wytwórni. Jest tutaj także wiele odniesień co do tego, jak koreański stosunek do wyglądu potrafi wpłynąć na człowieka.

  W komentarzach dzielcie się przemyśleniami!


Ask ✩ Instagram



25.03.2016

Marcowy przegląd k-popowy

  Hej!
W tym miesiącu pojawiło się wiele nowych teledysków, newsów czy skandali w świecie k-popu, a już ktoś kiedyś proponował mi, żebym zrobiła post odnośnie tego co mi się podobało, co nie, na co zwróciłam uwagę. Dam więc temu szansę i zapraszam na pierwszy na blogu marcowy przegląd k-popowy! 


♥ Ulubiony comeback



Z wyborem najlepszego comebacku miałam pewien problem, bo każdy mój ulubiony okazywał się być lutowym wydaniem. Nie poddałam się jednak i wybrałam między CLC a Erickiem Namem, gdzie - jak widać - wygrały te pierwsze. Nie przepadam za tak słodkimi konceptami, ale piosenka jest całkiem w porządku! 

♥ Najgorszy comeback


Bardzo lubię Red Velvet, ale w tym wypadku mocno się zawiodłam. Piosenka jest nudna, teledysk nie ma większego sensu, chociaż nie jest zrobiony byle jak. Liczyłam, że może wyjdzie drugi teledysk tak jak to było poprzednimi razy, jednak się nie doczekałam. Jak dla mnie utwór brzmi podobnie czy do Automatic i Be Natural, żadna nowość. Na początku myślałam o zamieszczeniu tu GOT7, jednak ich piosenka jest przynajmniej czymś innym niż poprzednie comebacki.

20.03.2016

♥ MOJA KOLEKCJA SZMINEK ♥

  Cześć!

  Wiele razy pytacie mnie o to, jakie mam szminki, jakie są moje ulubione i jakich używam. Dodatkowo proponowaliście mi posty na temat wszystkich moich kosmetyków, więc postanowiłam rozdzielić to na kilka wpisów.
  Szminki to moja ulubiona część makijażu - nawet jeśli za bardzo nie maluję oczu, zawsze muszę mieć pomalowane usta. Nieważne, czy mocna czy delikatna ważne, żeby była. Z tego powodu posiadam już ponad 20 szminek, tintów i kredek w swojej kolekcji.




  Pierwszą szminkę, którą kupiłam dla siebie w pełni "świadomie", kupiłam w pierwszej klasie gimnazjum.  Właściwie były to trzy szminki z Miss Sporty, których na daną chwilę używam bardzo rzadko.

053, 020 i 050

  Powód dla których ich używam jest prosty - po pierwsze, obecnie posiadam szminki, które podobają mi się bardziej i są po prostu lepsze. Te mają satynowe wykończenie, nie wyglądają najlepiej na ustach i ich kolory zwyczajnie mi się nie podobają; wyjątek stanowi różowa, numerek 050, którą lubię użyć gdy chcę, aby moje usta wyglądały naturalniej.

  Kolejne szminki które kupiłam były już lepszym wyborem, a w dodatku jedna z nich została moją ulubioną; pomalowałam się nią nawet na koncert BTS.


Po lewej szminka z Eveline (477), po prawej Revlon (014)

  Tą ulubioną szminką jest właśnie szminka z Revlona, która ma matowe wykończenie. To wyrazisty, mocny kolor, a dodatkowo zawsze odnoszę wrażenie, że wówczas makijaż reszty twarzy jest zbędny (wyraziste szminki mają to do siebie, że twarz bez makijażu może wyglądać przy nich "biednie").

18.03.2016

Fitness w Korei!

  Można by pomyśleć, że Korea trzyma się swoich kanonów rękami i nogami ze względu na to, że na przestrzeni lat ciężko znaleźć różnice między najbardziej pożądanym wyglądem. Znajdują się jednak osoby, które przełamują kanon szczuplutkiej sylwetki i stają się popularne ze względu na... fitness! 


  Dotychczas pożądana figura, reprezentowana przez idolki, to szczuplutka sylwetka, jednak najlepiej z tzw. S-line, czyli ładnym biustem i pośladkami. Mimo tego, Koreańczykom często podobają się wysportowane, umięśnione sylwetki trenerek fitness, które furorę robią między innymi na Instagramie.


@euddeume_

@seungok_yu

13.03.2016

[WeeklyFuko] #5 I'm Jelly Baby

 Już daaawno nie było postu z serii Weekly Fuko, więc uznałam, że warto nieco odświeżyć tą serię! Zwłaszcza, że tym razem z pewnością mam czym się dzielić.
 Jak na razie pracuję nad swoimi ocenami i wieloma innymi rzeczami, więc czasami ciężko skupić mi się na napisaniu jakiegoś dłuższego postu. Od jutra jednak są rekolekcje, więc mam nadzieję, że w tym czasie będę mogła napisać dla Was coś dłuższego. (◡‿◡✿)



Piosenka do potańczenia: AOA Cream - I'm Jelly Baby
Do spania: Jungkook & Rap Monster - Fools


  Piosenka AOA Cream spodobała mi się po pierwszym przesłuchaniu, o czym pisałam na mojej stronie na Facebooku. Co do coveru chłopców z BTS - nic dodać nic ująć, po raz kolejny - mimo miłości do głosu Troya Sivana - wolę cover, niż oryginał.

12.03.2016

Morphe Brushes Deluxe Vegan Set

  Hej!

Już na ostatniej wishliście wspominałam, że marzy mi się set pędzli. Chcę nauczyć się czegoś nowego, rozwijać się i mieć więcej możliwości związanych z makijażem. Postanowiłam na początek zakupić więc zestaw 9 pędzli z firmy Morphe Brushes - Deluxe Vegan Set. Zestaw składa się z (tłumaczenie tego na polski nie byłoby chyba dobrym pomysłem...):

1. Flat Foundation Brush
2. Angle Blush Brush
3. Tapered Powder Brush
4. Flat Bronzer Brush
5. Chisel Fluff Brush
6. Oval Flat Brush
7.Soft Fan Brush
8. Round Crease Brush
9. Angel liner Brush

Innymi słowy - pięć pędzli "do twarzy" (podkład, puder, róż, bronzer, rozświetlacz) i cztery do oczu. Normalnie wolałabym zamówić jakiś zestaw samych pędzli do oczu, uznałam jednak, że warto mieć w swojej kolekcji te kilka pędzli, po które może nie będę sięgać tak często, ale zawsze będę mogła coś poćwiczyć i nauczyć się - chociażby nakładać rozświetlacz czy róż.



Set nabyłam na Glowstore! Przyszedł do mnie po 2 dniach (kurierem), w dodatku gratisowo dostałam kredkę do brwi.
Pędzle były starannie zapakowane, co bardzo mi się podoba - wiem przynajmniej, że się łatwo nie zniszczą.


Jak widać dwóch pędzli już używałam


  Pędzle zostały wykonane z syntetycznego włosia czego się trochę obawiałam, uznałam jednak, że zaufam dobrej firmie. Nie myłam ich jeszcze, ale na pewno zrobię update w poście gdy tylko to zrobię!
  Są przyjemne w dotyku i jak na razie jestem z nich zadowolona. Planuję zakup jeszcze przynajmniej kilku pędzli - między innymi do brwi czy do nakładania cieni - jednak na razie zadowolę się tym. Mam nadzieję, że efektami już niedługo będę się mogła z Wami podzielić!


Do przeczytania~♥

Ask ✩ Instagram


02.03.2016

DRAMA: Personal Taste


  Tą dramę miałam okazję obejrzeć już dobre 3-4 lata temu, jednak nadal mile ją wspominam i kiedyś podjęłam się nawet ponownego jej oglądania. Lekka, zabawna i wkręcająca - mam nadzieję, że nie tylko dla mnie.

Tytuł: Personal Taste / Personal Preferance
Oryginalny tytuł: 개인의 취향 (Gaein-ui Jwihyang)
Gatunek: Komedia romantyczna
Rok wydania: 2010
Ilość odcinków: 16
Główni bohaterowie: Jeon Jin Ho (Lee Min Ho), Park Gae In (Son Ye Jin), Kim In Hee (Wang Ji Hye), Han Chang Ryul (Kim Ji Suk).

  Tę dramę miałam oglądać już o wiele wcześniej, i miała nosić miano mojej pierwszej. Nigdzie nie mogłam znaleźć polskiej wersji, więc zrezygnowałam z tego pomysłu, dopóki przyjaciółka nie podetknęła mi tłumaczonych odcinków pod nos. Już po pierwszym odcinku totalnie się wkręciłam i ciężko było odciągnąć mnie od komputera - potrafiłam siedzieć do pierwszej-drugiej w nocy (w ciągu tygodnia, gdzie w końcu chodzi się do szkoły) byle by zobaczyć, co będzie dziać się dalej.

  Na początku poznajemy Park Gae In, niezdarną kobietę przed trzydziestką. Mieszka ona w Sanggojae - wspaniałym domu stworzonego przez świetnego architekta - jej ojca. Zraniona przez swojego byłego chłopaka, Han Chang Ryula i równie byłą przyjaciółkę, Kim In Hee, poznaje architekta Jeon Jin Ho, a w wyniku wielu nieporozumień przykleja mu łatkę geja. Wykorzystując tą sytuację, mężczyzna wprowadza się do Sanggojae, ponieważ budowla ma znaczący wpływ na wygraną w przetargu o budowę galerii Dan, nad której projektem pracuje. Jak potoczą się losy wiecznie kłócącej się dwójki i jak będą wyglądać ich stosunki z dwoma wrogami bohaterki - dowiemy się w kolejnych odcinkach.

 Czuję, że ta drama zawsze będzie usytuowana na szczycie mojej listy. Mimo, że niektóre momenty były drażniące (głównie ze względu na okropnie wredną postać Kim In Hee), dramę ogląda się przyjemnie i naprawdę wciąga do swojego pokręconego świata. Poza tym świetnie ukazuje, jak w Korei patrzy się na homoseksualizm.

Plusy:
+ Przystojny Lee Min Ho jako główny bohater
+ Oprawa muzyczna
+ Zakończenia odcinków, które namawiają nas do oglądania dalszych
+ Zabawne momenty rozluźniające atmosferę
+ Dobrze przedstawiony wątek romantyczny

Minusy:
Wredna postać byłej przyjaciółki głównej bohaterki, która ciągle wszystko psuje i może nieco irytować widza

Moja ocena:



Dajcie znać w komentarzach, czy oglądaliście "개인의 취향" i czy Wam się spodobało!