13.12.2015

Moje pędzle do makijażu

  Gdy człowiek z czasem zaczyna coraz bardziej interesować się makijażem, nie wystarcza mu już tylko patyczek dołączony do każdych drogeryjnych cieni. Oglądając kolejne tutoriale makijażowe zaczyna zauważać, jaki różny rodzaj pędzli może dać zupełnie inny efekt.
  Do takich ludzi należę i ja, dlatego dziś chciałam pokazać Wam, jak idzie moja przygoda z pędzlami. Na razie mam ich mało, jednak jak na osobę początkującą i malującą się zazwyczaj do szkoły (kto ma wówczas czas na bardziej czasochłonny makijaż...) tyle mi starcza. W najbliższym czasie chciałabym też zaopatrzyć się w więcej pędzli do cieni.

  Na końcu dowiecie się także jak dbam o swoje pędzle do makijażu!

♥ Pędzel do cieni i ich blendowania z Hakuro


Tym pędzelkiem świetnie nakłada się cienie - zwłaszcza, gdy chcemy zakryć naraz dużą powierzchnię, a jego kształt umożliwia bardzo łatwe i efektowne blendowanie. Mój ma numerek H77, koszt to ok. 20 zł.

Pędzelek do cieni/korektora z Hakuro


Co prawda do korektora go nie używam, ale takie przeznaczenie również posiada. Używam go, gdy chcę nałożyć cień na małej powierzchni, w konkretnym miejscu, lub gdy chcę zrobić nim cienką kreskę. Numerek H76, ok. 20 zł.


♥ Pędzel do bronzera/różu z Hakuro


W tym pędzlu jestem zakochana - jest super miękki i precyzyjnie nakłada się nim bronzer. Dodatkowo, mimo że końcówka jest biała, zawsze daje się dokładnie umyć. Numerek H24, koszt ok. 40 zł.

♥ Pędzel do podkładu z Avonu


Z tym kolegą niestety się nie polubiłam. Chciałam zobaczyć, czy nakładanie podkładu pędzlem jest wygodniejsze, ale niestety ja nadal wolę robić to po prostu dłońmi; na pędzlu zostaje zbyt dużo produktu i po prostu się marnuje. Jednak minus samego pędzla jest taki, że już po pierwszym myciu zrobił się sztywniejszy i mniej przyjemny.

Pominęłam pędzelek do eyelinera w żelu z Essence, ponieważ dłuuugo go nie używałam; jednak myślę, że fajnie nakładałoby się nim także korektor pod brwi.

A jak myję swoje pędzle? Nic prostszego! 
Używam do tego najzwyklejszego szarego mydła i wody.


Zamaczam lekko pędzelek (wzdłuż włosia!) i zaczynam po prostu "miziać" nim mokre mydło, tak samo jak robiłabym to używając ich na twarzy. Co jakiś czas spłukuję brud z mydełka i mydło z pędzelka, a gdy widzę już, że więcej brudu się nie pojawia - spłukuję wszystko z pędzla po czym lekko wyciskam jego włosie (bez ciągnięcia go w dół!). Jeden z powyższych pędzli przed i po umyciu:


Mycie pędzli jest ważne, ponieważ nawet na nich gromadzą się bakterie, kurz i inne nieprzyjemne dla twarzy rzeczy. Powinno się to robić przynajmniej raz w tygodniu.

Dzięki za przeczytanie, miłego dnia! ♥

Ask ✩ Instagram


4 komentarze:

  1. Rzadko się maluję, toteż nie potrzebuję wiele pędzli i nie mam doświadczenia, ale zachęciłaś mnie do kupna jakiegoś ^^ dziękuję i miłego dnia~
    ps. masz śliczne paznokcie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie również pędzel z Avonu się nie sprawdził, ale mam zamiast podejść do niego jeszcze raz! Może okaże się lepszy niż na poczatku :)
    Pędzle z Hakuro to istne złota, za niewielką cenę mają super jakość ^^

    www.enubinnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. No nie wiem, jakoś nie uśmiecha mi się kupować pędzla za 40 złotych, szczególnie że nie tylko jeden jest mi potrzebny. Btw mało masz pędzli, ja mam dokładnie 17 i szczerze mówiąc 12 z nich kupiłam na eBayu za 5$, 3 w SuperPharm w zestawie za 15 złotych i tylko dwa mam droższe, ale zażyczyłam je sobie w prezencie. A z tych tańszych jestem baaardzo zadowolona. I musisz mieć jakiś naprawdę słaby do podkładu, skoro zostaje na nim dużo produktu, bo właśnie taka jest jego rola, żeby nie zostawało. Jak już kupujesz, to musisz sprawdzać czy jest z syntetycznego włosia, one nie ,,piją" tak kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez mam ten do blendowania i ten skośny :D do podkładu może spróbuj takiego flat-topu~ niektórzy mocza troszkę te pędzle przy używaniu podkladu~ jak dla mnie pędzle z hakuro są jednak odrobinę za sztywne do oczu, chyba następnym razem spróbuję zoevy ^^

    OdpowiedzUsuń