10.11.2015

Dlaczego nie chciałabym wychowywać dziecka w Korei

  Już po przeczytaniu postu pani Anny Sawińskiej stwierdziłam, że wychowywanie dziecka w Korei Południowej może być dla niego zmarnowaniem dzieciństwa, najlepszych lat z życia, młodości. Po obejrzeniu ostatniego odcinka "Obsesji Doskonałości", o którym zresztą wielu z Was mi pisało, mogłam utwierdzić się w tym przekonaniu - pomijając już oczywiście, że telewizja lubi wszystko podkoloryzować.

  Koreański system edukacji przez długi czas był dla mnie czymś motywującym i można powiedzieć, że po części nadal tak jest. Jednak nigdy nie przestanie przerażać mnie to poświęcenie się nauce - nie tylko w Korei, ale także w niektórych pozostałych krajach Azji.
  Gdybym miała dziecko nie chciałabym, aby zamieniło się w robota. Dzieci powinny być beztroskie, bawić się, czerpać z życia co najlepsze póki nie mają masy obowiązków i problemów, które pojawiają się im starszym się jest. Nauka jest ważna od najmłodszych lat, ale jeśli dziecko jest wychowywane, że to ono ma być najlepsze i zrobić wszystko, aby takie było - to co z jego empatią? Co z jego poczuciem własnej wartości? Samobójstwa wśród koreańskiej młodzieży często wynikają nie tylko z nawału nauki, ale także z faktu, że czują, że zawiedli. Pytanie kogo - siebie, czy rodziców?

cr: iamkoream.com
  Pomimo tego, że w Korei stosowanie kar cielesnych jest zakazane zdarza się, że nauczyciel wymierzy uczniowi policzka. Co więcej, nikt nie widzi w tym nic złego czy godnego zwrócenia uwagi. Skoro ktoś dostał to zasłużył, prawda?
  Rodzice walczą o najlepsze przedszkola i szkoły dla swoich pociech, nie szczędzą na tym pieniędzy i czasu jednocześnie pilnując, aby dziecko było jak najbardziej wszechstronne. Koreański uczeń po szkole uczęszcza także do dodatkowych szkół, efektem czego do domu wraca około 22:00. Uczniowie hakwonów - szkół dodatkowych, które są pomocne m.in. gdy ktoś nie dostał się na wymarzone studia - do domu wracają nieraz po północy.

  Osobiście nie chciałabym, aby moje dziecko od małego było uczestnikiem jednego wielkiego konkursu - czy może raczej survivalu. Wyścig o to kto jest mądrzejszy i ładniejszy wydaje mi się naprawdę płytki. Nie chciałabym, żeby jego problemem w wieku dwunastu lat było to, czy jest wystarczająco ładne, czy ma wystarczająco dobre oceny i czy umie grać na wystarczającej ilości instrumentów.
Mam nadzieję, że wszystko potoczy się w lepszą stronę - mniej konserwatywną - i młodsze pokolenie rodziców inaczej podejdzie do wychowania swoich pociech.

Taka mała refleksja we wtorkowy wieczór. Jestem ciekawa jakie są wasze przemyślenia na temat koreańskiego systemu edukacji!

Ask ✩ Instagram


3 komentarze:

  1. Nie tylko mnie to przeraża (uświadamia) ten system, ale to, że kolejny raz widzę, jakim jestem leniem. |:

    OdpowiedzUsuń
  2. prawde mowiac to mi sie on podoba i naprawde chcialabym mieszkac w internacie w kraju azjatyckim. zreszta nie ma potem sie co dziwic porownujac koree mniejsza od polski, a tak silna gospodarczo etc.

    ~mh

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem skąd posiadasz takie informacje, ale jeśli wszystkie te informacje pochodza z Polskich programów, a nie od samych osób wychowanych w Korei, to cóż....Daleko nie zajdziesz :) I przede wszystkim, nie kieruj się mediami. A tym bardziej niczym co jest związane z K-popem. Komentarz zakończę na tym, że z takim nastawieniem jaki aktualnie masz - nie miałabyś za wiele szczęścia żyjąc w innej kulturze (tutaj: Azja). Prosto mówiąc: jesteś rasistką.

    OdpowiedzUsuń