11.10.2015

Jak wywalczyć ładne pośladki

  Ostatnio częściej zadajecie mi pytania odnośnie moich ćwiczeń. Postanowiłam rozbić to na osobne posty (kiedyś pojawił się jeden, nie jest już zbyt aktualny jeśli chodzi o zakres ćwiczeń i ich częstotliwosć: KLIK). Pierwszy dotyczy tego, na czym szczerze mówiąc od jakiegoś czasu zależy mi najbardziej - ładne pośladki.


Zdjęcie sprzed dwóch lat (niestety nie mam innego na którym chociaż trochę widać mi booty) i zdjęcie z dzisiaj.

Nie będę owijać w bawełnę: od zawsze "cierpiałam" na płaskodupie. Nigdy jakoś nie zwracałam uwagi na pośladki, nie uważałam, żeby były mi do szczęścia potrzebne, z resztą pamiętam, że jeszcze kilka lat temu duży tyłek = niefajny tyłek. Gdy zaczynałam moją przygodę z ćwiczeniami uznałam jednak, że  nie będę się skupiać wyłącznie na brzuchu. Zaczełam ćwiczyć również i pośladki. Mówi się, że płaski tyłek da się ukształtować, ale mały już nie bardzo. Jednak nic nie jest niemożliwe i spróbować zawsze można, prawda? Małą pupę zawsze można ujędrnić, a to już jakiś profit.

  Zaczęłam od ćwiczeń Mel B. Po jakimś czasie uznałam jednak, że te ćwiczenia to dla mnie za mało. Wiem, że ćwiczenia działają, gdy czuję zakwasy (oczywiście nie zawsze, ale od czasu do czasu trzeba, nie?), dlatego przerzuciłam się na inne ćwiczenia. Wykonuję je co 2-3 dni, trudniejsze na przemian z mniej wymagającymi. To te, które stosuję najczęściej:

KLIK (łatwe) | KLIK (łatwe) | KLIK (trudniejsze)| KLIK (trudniejsze)

Generalnie ten kanał posiada wiele super ćwiczeń, dlatego gorąco polecam! Ostatni zestaw ćwiczeń jak dla mnie jest najcięższy i nieźle daje nie tylko po pośladkach, ale i po udach. Ale bez obaw - jeśli nie spożywacie dużej ilości białka, wasze uda nie przybiorą na objętości ot tak (często słyszę, że od ćwiczeń można zgrubnąć przez mięśnie... gdyby to było takie łatwe, to mężczyźni nie siedzieliby dniami na siłowniach popijając proteinowe napoje).

  Jeśli danego dnia nie macie czasu na ćwiczenia, kilka serii porządnych przysiadów w zupełności wystarczy. Poza tym podobno dobrze jest napinać pośladki gdy akurat macie okazje, przykładowo gdy stoicie w kolejce w sklepie.

  Trzeba pamiętać o tym, żeby ćwiczenia wykonywać poprawnie. W innym wypadku efekty będą widoczne po dłuższym czasie - ja sama ćwiczę pośladki już naprawdę długo, ale musiałam poprawić technikę, aby w końcu zobaczyć efekty. Ma boleć, mamy czuć chwile załamania, inaczej profitów nie będzie.

Mam nadzieję, że tym postem podsunęłam Wam kilka fajnych ćwiczeń, może trochę motywacji i uda Wam się osiągnąć zamierzony efekty! ♥

Ask ✩ Instagram


9 komentarzy:

  1. Napiszę tylko jedną rzecz. Fukoś jesteś moim motywacyjnym guru! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Fukuś uwielbiam cię <3 Dzisiaj sama wróciłam do ćwiczeń, zobaczymy co z tego będzie. Muszę jednak przyznać, że Ty byłaś moją motywacją. Czekam na więcej takich postów!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurde dzięki znów mam motywację XD ♡

    yumiczanowyworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Płaski tyłek to jeden z moich kompleksów, aczkolwiek tych mniejszych bo nie przeszkadza mi aż tak bardzo jak brzuch </3. Dlatego chętnie wypróbuję te ćwiczenia, może powróci moja motywacja c:

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlatego właśnie kocham to, że dużo idzie mi w tylek zamiast w brzuch. Jest ładny i wypukły.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super! �� Co ćwiczysz na brzuch?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile ważysz i ile schudlas od ćwiczeń?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim celem nie było schudnięcie, poza tym mięśnie też swoje ważą ;) Jak ważyłam się ostatni raz (czyli dosyć dawno) ważyłam 45 kg. Nie interesuje mnie raczej moja waga póki jest zdrowa.

      Usuń