15.07.2015

Jaki typ urody mi się podoba, czyli fukośny kanon piękna

  Media i różne kultury często kreują swoje kanony piękna, narzucając je społeczności. Na podobny temat pisałam kiedyś tutaj. Jednak każdy z nas tak naprawdę ma własny kanon piękna - to co mu się podoba, nie podoba, to jak chciałby wyglądać. Na dodatek to coś, co często się zmienia - kiedyś uwielbiałam "stary" rodzaj ulzzanga, dziś jest dla mnie zdecydowanie zbyt sztuczny. W tym poście chciałam podzielić się z wami, co w wyglądzie najbardziej podoba się mi, czyli co mnie zahcwyca lub do czego dążę we własnym wyglądzie!


  To, co podobało mi się w wyglądzie zawsze - a czego mi brak i raczej tego nie zmienię - to pociągła, trójkątna buzia. Jako dziecko często oglądałam azjatyckie filmy i zachwycałam się kobiecym wyglądem gejsz, ich delikatnymi, ale właśnie pociągłymi buziami. O ile v-line można uzyskać masażem, o tyle typowych kobiecych rys już nie bardzo.( ̄へ ̄)

  Dopiero od niedawna jednak bardzo podobają mi się ciemne, podkreślajace oczy brwi. Te koreańskie nadal górują w moim sercu, bo lubię delikatny look, ale lubię pozachwycać się dziewczynami które mają wyraziste, śliczne brwi.



Pełne usta. Właściwie kto by takich nie chciał, nie? Wydają mi się bardzo kobiece, każda szminka będzie wyglądać dobrze, a jednocześnie wcale nie sprawiają, że nie można wyglądać uroczo.


Drobny nosek i ciemne oczy. Kolor oczu to chyba jedyna rzecz, która mi we mnie nie przeszkadzała; od zawsze lubiłam ciemne oczy co nie znaczy, że nigdy nie spodobały mi się inne! Uwielbiam też szare i te, które mają niemal morski kolor... magia.
Drobne noski za to wydają mi się zabójczo urocze i dziewczęce.


  Jestem też fanką czystej cery, co nie znaczy wcale, że bladej! Jeśli ktoś z natury ma ciemną karnację - I'm fine with it. Nie lubię jedynie sztucznej opalenizny, bo wiąże się to z ingerencją słońca, a jak wiele z Was zapewne wie, bardzo nie lubię tego, jakie słońce ma działanie na skórę. Sama nie jestem posiadaczką czystej cery, ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie nakładania na twarz zabójczo kryjących podkładów.


Podsumowując, typ urody który mi się podoba waha się pomiędzy uroczymi buźkami, a tymi bardziej kobiecymi, z bardziej seksownym spojrzeniem; to co je łączy, to to, że są drobne i delikatne. Szczerze mówiąc, te całkowicie przesłodzone twarze nieco mi się przejadają, dlatego te "nowe" ulzzangi zdecydowanie bardziej mi się podobają! Zainteresowanych tym tematem zapraszam tu.

A wam jaki typ urody najbardziej się podoba? ♥


 INSTAGRAM ☆ ASK




4 komentarze:

  1. Co do kształtu twarzy to się z tobą zgadzam, kocham ciemne oczy i włosy, z jednej strony lubię taką delikatną urodę a z drugiej podoba mi się też bardzo taki egzotyczny look. *^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się podobają bardzo urocze, lekko dziecinne Azjatki ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Naturalność jest okej :3
    seeanedesu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój ideał jest dość podobny do twojego, jednak że ja wolę nieduże drobne usta àla pączek oraz kocham każdy kolor oczu!

    OdpowiedzUsuń