19.04.2015

REVIEW: Porównanie tintów do ust z Wibo Lovely

  Witam was w ten jakże pięknie słoneczny dzień! (≧ω≦)
Dziś postanowiłam porównać dwa polskie tinty, które są dostępne w Rossmanie. Swój pierwszy, z Wibo, kupiłam już dawno i możecie poczytać o nim tu, ale wczoraj skusiłam się też na ten z Lovely. Nigdy nie zależało mi jakoś na kupnie oryginalnego tintu, dlatego gdy na polskim rynku się takowe pojawiły uznałam, że czemu nie? (~ ̄▽ ̄)~


  Jest jedna rzecz, która łączyw szystkie tinty - nieważne jakiej firmy, nieważne czy polskie czy koreańskie. Ciężko schodzą. Jeśli robiąc gradient lips "wklepiecie" tint w usta żeby ładnie się zblendował, wasz palec też ładnie się zabarwi a co więcej, nie da się tego po prostu zetrzeć i trzeba sięgnąć po wodę i mydło.

  Generalnie nie jestem mistrzem gradient lips więc pomalowałam usta normalnie, nie bijcie mnie za brak talentu do tego.


Po lewej Wibo, po prawej Lovely.

Pigmentacja:
Czerwony tint z Wibo ma neico mocniejszy kolor niż ten z Lovely, poza tym lepiej "wtapia" się w skórę - różowy źle nałożony może tworzyć na ustach brzydką siateczkę.

Smak:
Brzmi dziwnie, bo przecież błyszczyków się nie je, ale... Zdarzy nam się oblizać usta, prawda? O tyle o ile przy tincie z Wibo żałuję za każdym razem bo ma gorzki smak, o tyle ten z Lovely jest całkiem "smaczny" i słodki.

Trwałość:Różowy tint wydaje się być trochę łatwiej zmywalny niż czerwony, a co za tym idzie - szybciej znika nam z ust.

Cena:
Oba tinty mają podobną cenę 8-9 zł.

Mimo tego, że więcej "za" wychodzi dla tintu z Wibo, to ten z Lovely również mnie urzekł! Ma bardzo ładny kolor, który - z tego co widziałam - w serii z tej pierwszej firmy nie występuje.

A czy wy miałyście okazję użyć któregoś z tych tintów? Jak wrażenia? ♥

6 komentarzy:

  1. Nie używałam żadnego, ale chyba się skuszę (`・ω・´)”
    Masz bardzo ładne usta i sposób, w jaki je tutaj pomalowałaś ma swój urok ლ(́◉◞౪◟◉‵ლ)

    http://cute-world-by-iris.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Już jakiś czas temu kupiłam sobie tint z wibo i jestem z niego dość zadowolona, chociaż mi również robienie gradient lips idzie średnio. (✿◠‿◠)

    http://miedzy-czernia-a-biela.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie się skusze bo dają ciekawe efekty a i cena nie jest wygórowana ^^

    http://hime-ari.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam oba tinty,dokładnie w tych samych kolorach;)Bardzo lubię oba,jednak tak jak pisałaś,ten z Wibo naprawdę ciężko zmyć^.^
    Zaskoczył mnie kolor różowego.Myślałam,że będzie taki bardziej "cukierkowy" a jest dość ciemny.Co nie zmienia faktu,że jest naprawdę fajny<^.^>Tinty różnią się konsystencją,ten z wibo jest wodnisty,a lovely jest taki trochę kleisty(nie umiem tego inaczej określić).Lubie je;)
    Pozdrawiam
    Elfie

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam różowy i czerwony tint z bell, też są bardzo fajne, dość długo się trzymają ale domyć je ciężko. Chyba tinty mają to do siebie że się trudno zmywają. :)
    Pozdrawiam
    Yoona

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo może zakupię, nigdy żadnego tint'a nie miałam więc się nie wypowiem XD.
    Ale szukałam ostatnio czegoś w tym typie, to się chętnie wybiorę do Rossmana. Oby tylko w Dojczlandzie też je sprzedawali ;;;.

    OdpowiedzUsuń