02.03.2015

Krótkie podsumowanie lutego

  Luty zdecydowanie nie był dla mnie najlepszym miesiącem. Pocieszam się pieśniami Kochanowskiego mówiącymi o tym, że fortuna lubi się odwracać i raz jest dobrze, a raz źle.
  Generalnie luty nie był wcale taki ciekawy. Jednak ciekawy nie równa się fajny.

  Gdy myślę "luty" mam przed oczami cztery rzeczy, które pamiętam - urodziny J-Hope'a z BTS, uśpienie mojego psa, załapanie kilku gorszych ocen i wycieczka szkolna. Można powiedzieć, że jest pół na pół, ale ja odbieram luty jakoś bardziej negatywnie.

Wiksa jak zwykle robi za moją modelkę

  Jeśli chodzi o wycieczkę szkolną, była bardzo udana. Moja licealna klasa jest świetna i nie mam na co narzekać!

Przy okazji wycieczki nabyłam nowe dziecko do szafy hehe
 

  Na początku miesiąca zrobiłam sobie listę rzeczy, które na pewno muszę zrobić. Nie wyszło w sumie tak źle i najważniejsze rzeczy z owej listy zrobiłam - chociaż tyle.
  W tym tygodniu też mam niezłe zamieszanie, dlatego ten post wyszedł taki randomowy, haha. Następny będzie o mojej rutynie pod względem ćwiczeń, bo często mnie o to pytacie!


Na koniec piosenka, która straaasznie mi się podoba!


1 komentarz:

  1. Mojego zwierza też w lutym musiałam uśpić. Dla mnie to był średni miesiąc. Ścięłam włosy czyli coś w moim życiu się mocno zmieniło. Zawsze tak reaguję na jakieś reformy. Biorę nożyczki i ciach. Co prawda były dobre chwilę, ale jakoś zginęły pod natłokiem negatywnych.
    Oby marzec był lepszy!

    OdpowiedzUsuń