29.03.2015

Poznaj: Ruby Gloom

Ruby Gloom


Pseudonim: Ruby Gloom / Ruby Chen
Wiek: Prawdopodobnie 24 lata
Miejsce zamieszkania: Hong Kong
Narodowość: Chinka
Wzrost: 157 cm
Instagram: KLIK
Facebook: KLIK
Jej sklep: KLIK
Kariera: Fotoodelka, projektantka mody

Ruby jest kolejną osobą w świecie mody, która świetnie ukrywa swoje dane osobowe. Ciężko znaleźć o niej jakiekolwiek istotne informacje. Plusem jest to, że chociaż na Instagramie często pisze po angielsku. Jednak z racji tego, że kocham jej poczucie stylu, postanowiłam się nią z wami podzielić! Nie będę jednak (aż tak) spamić tu zdjęciami, bo większość jej najlepszych zdjęć jest na jej instagramie.





28.03.2015

Walka z własnymi słabościami

Hej hej!

Ostatnio dosyć często byłam pytana o biol-chem. Dlaczego ten kierunek, kim chcę po nim być, czy jest ciężko... Niby kierunek jak kierunek, ale twierdzi się że najtrudniejszy, bo wymaga bycia ścisłowcem.
A nie prawda.
Osobiście zawsze byłam postrzegana jako humanistka. Już w podstawówce pisałam wierszyki, piosenki, czytałam bardzo dużo książek i po prostu uwielbiałam polski. Szybko chłonęłam języki. Z historią też szło mi całkiem nieźle. Z matematyki za to przeciwnie - nie znosiłam jej. Słyszałam co prawda od nauczycielek, że "potrafię, ale jestem leniwa" ale ja nadal uważałam, że po prostu matma nie jest dla mnie.
Teraz lekcje których najbardziej nie lubię to historia i polski, a przepadam za matematyką czy geografią. Nie chodzi nawet o nauczyciela czy ilość materiału ale o to, że historia to ostatni przedmiot, który chce mi wejść do głowy.
Co więcej - wiedząc, że nie mam talentu do ścisłych przedmiotów, przykładam się bardziej z matematyki i fizyki. I wiecie co? Mam lepsze oceny niż z polskiego.

Wpadłam na pomysł z takim postem bo chciałam pokazać, że wszystko się da. Wystarczy tylko chcieć bo prawda jest taka, że często nasz umysł automatycznie nas blokuje, bo myślimy "A, i tak nie zrozumiem", "Nie umiem", "To za trudne". Dokładnie taką sytuację miałam w gimnazjum - to nie tak, że nie rozumiałam fizyki. Ja nawet nie chciałam jej zrozumieć.

Poza tym nie. Nie wiem kim chcę być. Nie wiążę swojej przyszłości z medycyną, przynajmniej na razie. Wybierając ten kierunek kierowałam się właśnie tym, bo skoro nie wiem kim chcę być to skąd mam wiedzieć, czy nie odwidzi mi się i jednak zamarzy mi się medycyna? Czy będzie to to czy jakaś filologia, po biol-chemie spokojnie mogę próbować iść na oba kierunki.

Mam nadzieję, że to nieco pomoże też niektórym z wyborem szkoły do jakiej chcą iść czy kierunku, który chcą wybrać. Też się bałam, też nie byłam pewna i też czasami mam wątpliwości. Jednak nie ma co się ograniczać, warto próbować i walczyć ze swoimi słabościami, bo właśnie w taki sposób się rozwijamy.

Życzę miłej soboty mimo, że - przynajmniej u mnie - jest pochmurna ♥




22.03.2015

Moje Top 5 makijaży z k-popu

Jedną z rzeczy, które lubię w k-popie, to właśnie zmieniające się trendy na różne makijaże. Czasami wystarczy tylko zobaczyć jakiś aby już móc stwierdzić, z jakiej to piosenki. Z racji tego, że interesuję się makijażem, postanowiłam dziś podzielić się z wami moją top 5 jeśli chodzi o makijaż wśród idoli!
Kolejność nie ma znaczenia.

1. Minah "I am a Woman Too"



Teledysk do tej piosenki oglądałam niezliczoną ilość razy w głównej mierze z powodu makijażu. Minah wygląda tam olśniewająco, makijaż ma stosunkowo delikatny i podkreślający oczy w kobiecy sposób.

2. Bom "Can't Nobody"



"Can't Nobody" było chyba moją pierwszą piosenką 2NE1 i dobrze pamiętam, że makijaż Bom naprawdę mnie oczarował. Jej make up generalnie zawsze - według mnie - jest idealny, a jej oczy wyglądają jak u laleczki.

21.03.2015

I scream, you scream

   Long time no see, jednak wraz ze zbliżającym się kwietniem mam średnio trzy sprawdziany tygodniu i pięć kartkówek, więc blogowanie jest dosyć trudne. Poza tym wszelkie większe pomysły chcę zrealizować dokładnie, dlatego wybaczcie braki postów w tygodniu.

   Dopiero od niedawna słonko się pokazuje, ale na szczęście przemysł muzyczny zadbał o to, żebym trochę bardziej poczuła zbliżającą się wiosnę. Mówię konkretniej o "Ice Cream Cake" od Red Velvet - tak jak na początku nie przepadałam za "Happiness", tak teraz ciągle nucę ich najnowszą piosenkę. Nie wspomnę o tym, że to jak dziewczyny wyglądają wygrało wszystko i poczułam napływ ogromnej inspiracji!


Najbardziej podoba mi się to "lalala" rodem z horroru, pastelowe ubrania, zakolanówki i dosyć specyficzne kolory włosów. Na początku uznałam, że dziewczyny wyglądają w nich tandetnie, ale do Yeri i Joy w jasnych włosach już się przyzwyczaiłam. Gorzej z Wendy. Wendy, przepraszam za to, co zrobili ci fryzjerzy.

  No a teraz dalej, bo ten post wcale nie jest recenzją teledysku czy piosenki. Raczej podsumowaniem tego, jak mnie zainspirował. Już jak tylko wyszedł teaser, pozwoliłam sobie machnąć paznokcie podobne do tych, które miała tam Joy:



Z teledysku zdecydowanie najbardziej podoba mi się ta stylizacja:


  Poza tym, z okazji zbliżającej się wiosny moja wishlista nareszcie trochę ruszyła. Myślę, że dzięki temu uda mi się w końcu zrealizować jakiś nowy post outfitowy 。◕ ‿ ◕。

Do przeczytania~♥



15.03.2015

Tutorial: Aegyo sal

  Aegyo sal [애교살, czyt. egyo sal] jest znane nie tylko w świecie ulzzangów, lecz należy do części ogólnego koreańskiego kanonu piękna. Są to tzw. "poduszeczki" pod oczami, które - według założenia - nadają twarzy młodzieńczego, zdrowego wyglądu. Nie należy jednak mylić ich z podkrążonymi oczami! Aegyo sal znajdują się tuż pod oczami. Niektórzy mają je naturalnie, inni muszą pomóc sobie makijażem.

  A więc w jaki sposób można uzyskać aegyo sal?


  Jeśli chodzi o mnie, lekki zarys aegyo sal mam naturalnie, więc w tym wypadku posłużę się znacznie lepszymi tutorialami z internetu, bo ja zwyczajnie nie mam wprawy w ich podkreślaniu, ze względu na brak takowej potrzeby.

1) Specjalna tasiemka



  Zawsze jest to jakiś sposób, ale osobiście nie chciałoby mi się inwestować w specjalnie tasiemki do czegoś tak drobnego. Uznałam jednak, że jak mam się dzielić sposobami, to wszystkimi! :D

13.03.2015

White Day w Korei

  Już jutro 14 marca, a co za tym idzie - White Day! O co chodzi?
W Korei wyróżnia się 13 "świąt" poświęconych miłości. White Day to jeden z nich - jest to dzień, który jest odpowiedzią na Walentynki - w Korei 14 lutego to dziewczyny obdarowują mężczyzn. W marcu zaś to chłopcy mają okazję popisać się przed swoją drugą połówką!
  Oczywiście, święto to pochodzi oryginalnie z Japonii, jednak dziś chciałam się skupić tylko na tym, jak wygląda to w Korei Południowej.
  Jak można się domyślić, nie jest to typowe kalendarzowe święto. Porównanie dwóch koreańskich kalendarzy - fanowskiego oraz zwykłego, "biurowego":



  Z okazji White Day mężczyźni wręczają kobiety biżuterię, kwiaty, słodycze (jednak nie czekoladę, którą to wręcza się w walentynki) - najczęściej lizaki, organizują też romantyczne wyjścia i kolacje. Sklepy natomiast zawalone są uroczymi upominkami, prezentami i pakunkami. Wbrew pozorom prezenty wcale nie muszą być białe, haha.

cr: Cute Korea

  Podejrzewam, że jutro - a możliwe, że nawet już i dzisiaj ze wzgledu na różnicę czasową - koreańscy celebryci zasypią portale społecznościowe kolorowymi zdjęciami dlatego pomyślałam, że może warto - wyjątkowo - napisać o jakimś koreańskim święcie. Jeśli chcecie poczytać o innych dnaich zakochanych w Korei, zapraszam tu!

Poza tym takie święto to zawsze dodatkowy pretekst do spędzenia dnia z pizzą lub kawałkiem ciasta, prawda? ♥

08.03.2015

Poznaj: Kiko Mizuhara


Imię i nazwisko: Kiko Mizuhara
Urodzona jako: Audrie Noriko Daniel
Data urodzenia: 15 października 1990r. (25 lat)
Miejsce urodzenia: Teksas, USA
Miejsce zamieszkania: Tokyo/Kobe, Japonia
Narodowość: Koreanśko-amerykańska
Wzrost: 168 cm
Kariera: Modelka, aktorka, piosenkarka i projektantka
Instagram: KLIK


Kariera


    Od 2008 roku aż do 2013, Kiko była modelką na wybiegach Tokyo Girls Collection.  W 2014 roku rozpoczęła się jej międzynarodowa kariera jako modelka - na The Paris Collections in Olympia Le Tan’s Spring/Summer 2014 Show. Do sesji do Chanel zdjęcia robił jej sam Karl Lagerfeld!
  W 2010 roku Mizuhara zagrała w pierwszym filmie - adaptacji powieści Harukiego Murakamiego, "Norwegian Wood". Zagrała także m.in. w "Helter Skelter", a w zeszłym roku pojawiła się w telewizyjnej serii Nobunaga Concerto.
  W 2013 roku rozpoczęła swoją projektancką kolaborację z Opening Ceremony. Gdy zaprojektowała kolekcję "Bad Girl of the 90s", jedną z jej kreacji założyła sama Beyonce!


Życie prywatne

  I tu się zaczynają górki. Od 2010 roku podejrzewa się Kiko o związek z G-Dragonem, czego para do tej pory w żaden sposób nie potwierdziła - chociaż niektóre dowody są jednoznaczne. Osobiście uważam, że to ich sprawa - ważne, żeby byli szczęśliwi, a Kiko wydaje się świetną dziewczyną.
  Dziwne wydawać się może jej pochodzenie. Zaraz, urodziła się w Stanach, mieszka w Japonii i jest Koreanką? Sprawa wygląda następująco: ojciec Mizuhary jest białym Amerykaninem, natomiast jej matka - Koreanką urodzoną w Japonii. W wieku 2 lat Kiko wyjechała z rodziną z Teksasu właśnie do Japonii, jednak ze względu na swoje pochodzenie, nie jest postrzegana za Japonkę - na takie "mieszanki" mówi się tam Zainichi (在日). Ma to zwiazek ze wspólną historią Japonii i Korei - oba kraje do dziś nie pałają do siebie szczególną miłością.
  Rodzice Kiko rozwiedli się gdy ta miała 11 lat i ojciec wrócił do Stanów. Poza tym ma młodszą siostrę - Ashley Yuka Daniel. 

Czas na nieco zdjęć (co jak co, ale uroda Kiko według mnie jest powalająca, choć mogłaby wydawać się przeciętna):







Ze swoją siostrą




A Wam jak podoba się Kiko? ♥ 

05.03.2015

Moje ćwiczenia

 Cześć~!
Od jakiegoś czasu jestem zasypywana pytaniami na temat ćwiczeń jakie wykonuję, więc zamiast co chwilę odpowiadać na to samo uznałam, że napiszę o tym post. Jednak na początek kilka faktów:

1. Nie odchudzam się (nie stosuję żadnej diety), jem co chcę, jedyne co to kontroluję częstotliwość i ilość tego, co jem.
2. Jedyne co ćwiczę to brzuch, pośladki, ręce oraz rozciągam się. Generalnie ćwiczę regularnie już od pooonad pół roku, ale za sam abs porządnie wzięłam się dopiero 2-3 miesiące temu.
3. Ćwiczę prawie codziennie, ale nie to samo. Jednego dnia ćwiczę np. wszystko, innego zrobię jedynie kilka ćwiczeń na abs czy ręce. Ciało też musi odpoczywać, poza tym nie zawsze ma się czas na ćwiczenia.
4. Wcześniej nie miałam widocznie umięśnionego brzucha i nadal dużo brakuje do tego, co chcę osiągnąć. Na moim IG możecie zobaczyć zdjęcie, co do tej pory udało mi się osiągnąć.
5. Ćwiczę 10-30 minut dziennie.
6. Jedyne ćwiczenia jakie wykonuję, to te od Mel B.

Filmiki, z których korzystam:



Trzeba wziąć pod uwagę, że każdy z nas ma inny organizm - jednemu mięśnie zaczną się rzeźbić po 2 tygodniach, innemu po dwóch, trzech miesiacach. Najważniejsza jest ciężka praca i systematyczność! Pamiętajcie jednak, żeby się nie przemęczać.

Mam nadzieję, że powyższe ćwiczenia Wam się przydadzą. Do przeczytania! ♥

02.03.2015

Krótkie podsumowanie lutego

  Luty zdecydowanie nie był dla mnie najlepszym miesiącem. Pocieszam się pieśniami Kochanowskiego mówiącymi o tym, że fortuna lubi się odwracać i raz jest dobrze, a raz źle.
  Generalnie luty nie był wcale taki ciekawy. Jednak ciekawy nie równa się fajny.

  Gdy myślę "luty" mam przed oczami cztery rzeczy, które pamiętam - urodziny J-Hope'a z BTS, uśpienie mojego psa, załapanie kilku gorszych ocen i wycieczka szkolna. Można powiedzieć, że jest pół na pół, ale ja odbieram luty jakoś bardziej negatywnie.

Wiksa jak zwykle robi za moją modelkę