28.08.2014

Prawdy i mity na temat k-popu

  W świecie koreańskiej muzyki jestem już dużo ponad 3 lata, jednak nadal uczę się na jej temat wielu rzeczy, przeżywam razem z artystami wiele wzlotów i upadków, poznaję ten przemysł dokładniej i nadal wiele faktów dowiaduję się dopiero teraz. Tak jak wielu fanów, przez długi czas byłam w niewiedzy w wielu przypadkach. W takim razie - jakie są mity i fakty na temat koreańskiego przemysłu muzycznego?



 Każdy idol poddał się operacji plastycznej 
fałsz

  Może się wydawać, że nie ma już Koreańczyka bez sztucznego nosa czy oczu ale prawdą jest, że wielu idoli jest naturalnymi pięknościami lub - po prostu - dobrze czują się w swojej skórze i nie mają zamiaru nic zmieniać. Przykładem może być Dara z 2NE1 (wystarczy spojrzeć na jej predebutowe filmiki by stwierdzić, że raczej nic nie zmieniła), Namjoon z BTS czy Krystal z f(x).

Wszystkie programy są sprawiedliwe
fałsz

  Bogate wytwórnie mogą wszystko i to jest smutna prawda. Przekupienie organizatorów w celu zdobycia nagrody potrafi mieć miejsce, ale nie tylko to. Przykładem może być SM Entertainment i JYJ - odkąd zespół opuścił wytwórnię po rozprawie w sądzie, SM zadbało o to, aby JYJ nie mogli występować w programach muzycznych jak i utrudniło im wszelkie występy na wielu festiwalach i koncertach.


Nie ma beztalenci w świecie k-popu
prawda

  Oczywiście pod tym względem opinie mogą być bardzo podzielone, ale spójrzmy prawdzie w oczy - nawet jeśli któryś idol nie jest najlepszy w tym, co robi, nadal trzyma poziom. Nie ma takiego, który kompletnie nie potrafiłby śpiewać, tańczyć lub rapować.


Zachowania idoli są wyreżyserowane
fałsz

  Tak jak mogę się zgodzić, że fanserwis to kompletna ściema, tak nigdy nie zgodzę się z faktem, że idole tylko udają to, kim są. Tak, są uczeni tego jak zachowywać się przed kamerami etc., jednak gdyby każdy z nich tylko udawał czy nie znaczyłoby to, że każdy Koreańczyk to świetny aktor? Wytwórnie lubią podkolorować historie i charaktery swoich podopiecznych, ale to nie działa w każdym przypadku.


Członkowie zespołów nie zawsze pałają do siebie miłością
prawda

  Poznając się na zasadzie "trybu losowego" ciężko o to, aby polubić się z każdym. Wiele członków zespołu przyznawało, że z początku nie lubiło się z którymś, na przykład gdy Kyuhyun dołączył do Super Junior z początku nie był zbyt lubiany.

Gwiazdy mają w nosie swoich fanów
fałsz

 Gdyby nie fani, nie byłoby zespołu; wiele z nich zdaje sobie z tego sprawę i dba o nich jak najbardziej. BTS chyba w każdym tweecie zarzucają ciepłymi słowami, Jonghyun z SHINee czekając na samolot siedział z fanami na lotnisku i rozmawiał, a Yoseob z BEAST odpisał zdołowanej fance na tweeta.



Idole rzadko sami tworzą swoją muzykę
prawda

  Wytwórnie szykując comeback swojego podopiecznego często nie zwracają uwagi na to, czy idole chcą dodać do swojej muzyki coś od siebie. Dobrym przykładem jest znowu SME, które lubi kupować prawa do piosenek i je przerabiać, a mimo, że Jonghyun z SHINee komponuje piosenki, nie pozwalają mu ich nagrać i wydać płyty. Dobrym przykładem muzyków, którzy sami tworzą swoją muzykę jest Jinyoung z B1A4 czy Namjoon i Suga z BTS. Również Zico z Block B lubi naskrobać coś od siebie.

Wytwórnie to maszynki do robienia idoli
prawda

  Idol nie oznacza to samo co artysta. Idol ma być utalentowany, ładnie wyglądać i mieć unikalną osobowość. Co roku powstaje masa nowych zespołów, jednym uda się wybić, innym - niestety nie. Wszystko zależy głównie od wytwórni - im popularniejsza i bogatsza tym pewniejszy sukces, ale też i trudniej się do takowej dostać.

Wiele zespołów ma prowokujący koncept jedynie po to, aby się wybić
Między wszystkimi idolami istnieje zawzięta rywalizacja
fałsz

  To oczywiste, że każdy chciałby wygrać w jakimś programie jednak nie oznacza to, że wszelkie relacje między artystami są fałszywe. Min z Miss A przyjaźni się z Amber z f(x) i Ailee, a Jessica z SNSD przyjaźni się z Harą z Kary.



To tyle na dzisiaj! Podobają się wam posty o takiej tematyce? ♥

Miłego wieczoru 。◕ ‿ ◕。

4 komentarze:

  1. Bardzo lubię twoje posty, Fuko :) Tak miło i lekko się je czyta, a za razem widać, że wiesz coś na dany temat :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z osobą wyżej :))) Posty są ciekawe, fajne i mówią wiele prawdy :D Czekam na kolejną notkę ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. co do tego, że nie każde programy są sprawiedliwe, to nawet słyszałam że Sistar kiedyś kupowały sobie głosy. Omo jaka Victoria ;-; tak bardzo przykro, że f(x) są niedoceniane i nie mają nawet nazwy fandomu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się ze wszystkim co napisałaś. Nic dodać nic ująć.

    OdpowiedzUsuń