08.07.2014

Pierwsze zamówienie z Taobao, czyli kolejna rzecz z wishlisty

  Jak może część z was wie, Taobao to chiński odpowiednik naszego Allegro czy eBay'a. Dla obcokrajowca to połączenie jednocześnie raju i męki - można znaleźć tam niesamowicie tanie a fajne rzeczy, ale wysyłka jest jedynie na terenie Chin. Z tego powodu trzeba korzystać z pośrednika, a przy tym zakupie zdecydowałam się na usługi Itonia Shopping Service, które gorąco polecam! Jeśli zechcecie, mogę napisać również post o tym, jak zamawiać z Taobao.

  To, co tam upolowałam to nic innego jak lolicie, różowe butki na obcasie. Szukałam takich na eBayu i jedyne jakie znalazłam to na licytację, więc szybko sobie odpuściłam i uciekłam do ostatniej deski ratunku, jaką było Taobao. Wybór był niesamowity, ale już wkrótce znalazłam to, czego szukałam.


Minusem Taobao jest płacenie za miliard przesyłek - najpierw paczka idzie z Chin do pośrednika z Chin, potem pośrednik z Chin wysyła to do pośrednika z Polski, a pośrednik z Polski do klienta. Jednak za całość zapłaciłam niecałe 200 zł, a to nie dużo jak na takie buty, serio (same buty kosztowały mnie 100 zł, ale nie nic).
Na paczkę czekałam około miesiąca, wliczając w to oczywiście wszystkie przesyłki. Sama przesyłka z Polski do mnie trwała zaledwie jeden dzień 。◕ ‿ ◕。



Jak widać, pudełko w którym były buty jest przeurocze! Ma taki różowy, truskawkowy kolor. Na początku się zdziwiłam, że buty się tam w ogóle zmieściły (≧ω≦)


Niestety jeszcze nie posiadam krótszych białych skarpetek ;-;

Z tyłu  buty wyglądają tak:


Trochę detali:


Czuję w nich leeeeciutki luz, ale lepsze to, niż gdyby były za ciasne. Z resztą paseczki dobrze buty trzymają, więc jest dobrze~ Poza tym są tak wygodne, że chyba będę je nosić zamiast kapci, haha.
Gratis też dostałam taką gumowe wkładki do butów - nie wiem sama, czy w ramach wygody, czy gdyby były za duże.
Ach, co więcej! Buty nie śmierdzą chińszczyzną. Czuć zapach nowych butów, ale takich jak te, które kupujemy w porządnym sklepie. Me like it.

Zapomniałabym. Przednie kokardki są odczepiane, a paseczki są na zatrzaski.


A jaki rozmiar buta mam według Chińczyków?


Przy zamówieniu podałam długość swoich stópek (przeklęte 26 cm, tyle to ma Jung Kook z BTS, a Taemin z SHINee ma o cm mniejszą, co zrobić) i tym się kierowano. To dlatego rozmiar jest trafiony, bo luz jest mały~ W Polsce kupuję buty rozmiar 38, a tu takie szaleństwo (≧ω≦)

Mam nadzieję, że ten post sprawi, ze niektórzy nie będą się tak bać zakupów z Chin. Nie wszystko co chińskie jest złej jakości ^^
Do przeczytania~♥

6 komentarzy:

  1. Urocze butki <3
    Planujesz jakieś wystąpienie w stroju lolity, czy to taki szalony dodatek do codziennych strojów? (^_^)
    Baaardzo chętnie przeczytam mini poradnik o tym, jak zamawiać z TaoBao. Osobiście czuję się bardzo niepewnie przy tego typu zakupach, a taki czytelny przewodnik może dodatkowo przekona moją mamę do internetowych zakupów ze sklepów zagranicznych hihi :3
    Super post, pozdrawiam~!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak, głównie zamierzam je nosić do moich lolicich stylizacji, chociaż nie tylko ^-^
      Postaram się zrobić go na następny post. Z resztą przy zamawianiu z Taobao nie potrzebujesz PayPala haha, więc może Twoja mama tym bardziej będzie lepiej do tego nastawiona :D Również pozdrawiam!♥

      Usuń
  2. Jakie piękne <3 kokardki cudne *3*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie cudowne *_____*
    Od tak dawna planuję zamówić coś z taobao, ale zawsze zdarzy mi się kupić coś innego i nic z tego nie wychodzi. Poza tym trochę szkoda, że nie wysyłają międzynarodowo, tylko trzeba szukać pośredników ;-;

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne buty <3 Zdziwiłam się nieco po zobaczeniu rozmiaru. Myślałam, że są takie same jak u nas :D ...niewaze XD

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chciałabym abyś napisała notkę na temat, jak zamawiać z Taobao i więcej szczegółów co potem - Zakochałam się w Blogu! ^^

    OdpowiedzUsuń