07.06.2014

Często popełnianie błędy w "ulzzangowaniu"

  Wiele z nas inspiruje się koreańskimi ulzzangami i próbujemy stosować ich sposoby na ładną buzię, makijaż, styl ubioru. Mimo to wiele osób popełnia przy tym wiele błędów - oczywiście to rzecz ludzka, każdy błędy robi, ale co ważne, trzeba się na nich uczyć.
Dlatego dzisiaj podam wam kilka przykładów, jakie błędy najczęściej dostrzegam u osób próbujących w tym stylu. Nie mam żadnych zdjęć jeśli chodzi o demonstrację, ale myślę, że każdy będzie wiedział, o co mi chodzi.

1. Brak soczewek
W niektórych wypadkach nie jest to żadnym błędem, ale jeśli ktoś ma małe tęczówki i na dodatek jasne, to to niestety nie przejdzie.


2. Nieodpowiednie kreski względem buzi
Wiadomo, nie każdemu puppy eyes pasują, jednak co jest ważne to dobranie makijażu oka tak, by pasował kształtowi naszych oczu, jak i jednocześnie aby trzymał się w granicach ulzzanga. Wystarczy pogrzebać w zdjęciach ulzzangów i eksperymentować z makijażem.


3. Łukowate brwi
Dla Europejek z pewnością trudniej jest osiągnąć taki efekt - Koreanki mają z zasady grube i gęste brwi, więc wystarczy im regulacja, natomiast my często mamy rzadkie lub naturalnie łukowate brwi. Ratunkiem jest tutaj regulacja i kredka do brwi, jednak nadal wiele osób zapomina, jak ważnym aspektem w ulzzangowaniu są brwi - oczywiście o ile je pokazujemy do zdjęcia.


4. Niewyraźne zdjęcie lub przeszkadzające tło
Ulzzangi często pasjonują się fotografią, więc ich zdjęcia są nienagannej jakości, na dodatek dbają o ich kolorystykę i co ważniejsze - tło. Zawsze jest albo nie wyróżniające się, albo twórcze. Jeszcze nigdy nie widziałam ulzzanga z bałaganem w tle czy jakimś...dziwnym miejscem. Myślę, że jeśli chcemy zabłysnąć w jakimkolwiek stylu, wykonanie zdjęcia prawidłowo to podstawa.



5. Mimika
Wiele osób zbyt często pozuje z dzióbkami lub tzw. "pout" (mina a`la zbity szczeniaczek), jednak można się przekonać, że już mało który ulzzang robi takie miny - wolą grać artystyczne dusze, nie przesłodzone dziewczyny. Co nie oznacza, że robienie 'dzióbka' jest złe - ważne, żeby ładnie na nas wyglądał :D


To są jedynie moje małe spostrzeżenia i rady wobec osób inspirujących się ulzzangami - sama popełniałam wiele błędów, nadal zapewne je popełniam i po prostu trzeba się na nich uczyć. Nie ma nic lepszego, niż widzenie postępów!

Miłego weekendu~♥

4 komentarze:

  1. Dobre porady. :) Nawet nie zauważyłam, że faktycznie jest tak, jak w punkcie 4. Dobre spostrzeżenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. O, bardzo fajny i przydatny wpis.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najgorsze jest to, że brwi to podstawa (w końcu są "ramą" twarzy ;) ) ale moje są TAK BARDZO nie-ulzzang jak to tylko możliwe ;_; żeby mieć idealny kształt, musiałabym chyba je usunąć i narysować na nowo HAHAHAHAHHAHHAHAH Co nie zmienia faktu, że robię co w mojej mocy :')

    Super wpis <33

    OdpowiedzUsuń