21.05.2014

Czemu tak naprawdę unikam słońca?

No właśnie. Przecież słońce jest super. Dostarcza nam witaminy D, dużo energii, ogrzewa, na podwórku jest smażalnia przyjemnie.
Nie ukrywam - lubię słońce pod wieloma względami. Kiedy świeci, zdecydowanie przyjemniej mi się wstaje - nawet z myślą o tym, że muszę iść do szkoły - mam większą ochotę do egzystencji i motywację.
Poza tym kiedy jest ciepło, można robić wiele więcej rzeczy, niż gdy pogoda nie dopisuje - kto by chciał jeździć konno kiedy pada deszcz i na ziemi jest ciapa, lub jeść lody gdy śnieg odmraża nam dłonie?

Jednak to czego nie lubię w słońcu w pewnym sensie przeważa to, co w nim lubię. Nie oznacza to, że nie lubię, gdy świeci - ze względu na powyższe korzyści.
To, czego nienawidzę w słonecznej pogodzie to działanie słońca. Nigdy nie dam sobie wcisnąć kitu, że "witamina D jest ci bardzo potrzebna", bo owszem, jest, ale co za dużo to niezdrowo, damn it.



Po pierwsze!
Słońce przyśpiesza wytwarzanie się melaniny, a wszelkie piegi i pieprzyki to i tak już mój spory problem. Nie mówię już nawet o opaleniźnie, która ani mi nie pasuje, ani się w sumie nie tworzy, bo często zamiast być brązowa jestem czerwona jak świeżo upieczona kiełbaska. Zgłodniałam...

Po drugie!
Słońce przyśpiesza starzenie się skóry. Wyobraźcie sobie kurczaka, świeżutkiego i różowiutkiego, który leci na ruszt. Po dłuższym opiekaniu robi się brązowy, brzydki i pomarszczony (wiem, że to też kwestia przypraw, ale ćśś). A teraz wyobraźcie sobie, że to się dzieje z człowiekiem, kiedy idzie się opalać. Fu.
Oczywiście efekty nie są widoczne hop siup, ale takie coś odbija się na nas w następnych latach.

Po trzecie!
Słońce poci. Jednych mniej, drugich bardziej, niektórzy śmierdzą 24/7 i 365 dni w roku, ale to nie zmienia faktu, że latem nawet najmniej pocąca się osoba się spoci. Ani to komfortowe dla tego spoconego, ani dla osoby obok.

Po czwarte!
Słońce męczy. Znacie to uczucie, kiedy w klasie jest tak gorąco że nie jesteście w stanie myśleć, a wracając do domu jedyne o czym marzycie to prysznic, szklanka zimnego napoju i łóżko? Ja też.

Po piąte!
Słońce nagrzewa to, co nagrzane być nie powinno. Ile to razy oparzyłam się zapinając pasy w samochodzie lub dotykając nagrzanego metalu... No, ale przynajmniej na ogrzany beton czasami przyjemnie aż usiąść.

Właściwie to wszystkie powody (niektóre dosyć naciągane, bo kto zwraca uwagę na to, że jak wyjdzie z domu to może się o coś oparzyć...) dla których nie przepadam za dłuższym wystawieniem na słońce, bo - nie ukrywam - na jakiś czas na słonku bardzo posiedzieć lubię.

A wy? Jest coś, czego nie lubicie w słońcu? A może kochacie je całym serduchem? ♥

10 komentarzy:

  1. Ja bym chciała jesc lody zawsze, nawet jak śnieg odmraża mi dłonie. :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, od słońca chyba się jeszcze nikt poważnie nie zestarzał. :) `ale racja, ja nie przepadam za latem. Dlatego moją ulubioną porą roku jest zima.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy ludzie się między innymi od tego starzeją, a żeby dać Ci przykład starzenia się właśnie od słońca patrz Lindsay Lohan :P

      Usuń
  3. Ja nie lubię się opalać : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. ja też mam baaardzo duży problem z pieprzykami :( ale sobie radzę jakoś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja się już boję. O.O
    Jadę w wakacje na 2 tygodnie do Egiptu.Co mam robić?! (oprócz kremu z filtrem)
    HELP!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, jak raz się opalisz to nie oznacza, że za 5 lat będziesz wyglądać jak babcia! XD No ale oprócz filtru to po prostu jakiś kapelusik (bo udaru to przecież też nie chcemy, a Egipt to kraj słońca), okulary przeciwsłoneczne (nie dość, że chronią oczy, to jeśli są duże to i trochę policzki)... no i wiadomo, pewnie będzie tam sporo parasoli, zawsze schować się można ^^ tyle mi do głowy przychodzi.

      Usuń
  6. Haha, tak Fuko , okularki XD I opali sobie takie "pandy" XDXD

    OdpowiedzUsuń
  7. Super wpis ^.^
    W tym momencie staję się Twoim sprzymierzeńcem - od kiedy dowiedziałam się o tym, jak słońce działa na naszą skórę (i włosy XD) to unikam go jak tylko można.. nawet kiedy się obudzę i zorientuję się, że na moją twarz padają promienie słońca przez okno to moją pierwszą myślą jest "NIEEE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!" HAHA :D

    Obserwuję i zapraszam na mojego bloga ---> http://brilliantlyy.blogspot.com/ ;))

    OdpowiedzUsuń