02.04.2014

Moje nowe sposoby na naukę języków

Annyeong!
Kiedyś był podobny post, jednak wszystko się zmienia i chciałabym polecić wam kolejnych kilka sposobów na to, jak można uczyć się efektywnie i przyjemnie. Dostałam ostatnio sporo motywacji, więc chciałam podzielić się nią razem z wami. Jestem typem osoby, której szybko przemija inspiracja i co jakiś czas muszę ją "odnawiać", co nie zawsze jest łatwe. W ten weekend jednak udało mi się i to bardzo - wystarczyło przejrzeć pewnego instagrama, obejrzeć kilka teledysków, filmików i... motywacja znów przybyła, a razem z nią kilka nowych pomysł na to, jak uczyć się stosunkowo systematycznie i przyjemnie.


1. Załóż sobie kalendarzyk, w którym będziesz zapisywać sobie swoje zajęcia.
Jakby nie patrzeć - tyczyć się to może nie tylko języka, ale nawet korepetycji z matmy czy ćwiczeń fizycznych. Ja jednak mam zamiar wykorzystać taki kalendarzyk głównie na zajęcia językowe, aby nie zapominać o nich.


2. Kiedy myślisz o czymś po polsku, pomyśl czy wiesz, jak powiedzieć to po koreańsku/japońsku/jakimkolwiek języku, którego się uczysz.
Jeśli nie znasz tego słowa - wówczas zapisz je w specjalnym zeszycie i później sprawdź, jak można je powiedzieć w danym języku. Nudzi Ci się na lekcji? Wykorzystaj ten zeszyt - czy nawet kartkę papieru - i ćwicz alfabet lub różne sentencje.

3. Memrise
Memrise.com odkryłam kilka dni temu i jestem naprawdę zaskoczona, jak bardzo ta strona pomaga uczyć się różnych języków! Można znaleźć tam różne słówka podzielone kategoriami - mogą być podzielone poziomem trudności, a mogą być podzielone przydatnością. Pojawiają się nam słówka i, jeśli mamy problem z zapamiętaniem jakiegoś, możemy wybrać obrazek, dzięki któremu skojarzymy to słowo. Później następuje sprawdzanie, czy zapamiętałaś/eś już dane słowo - musisz je wpisać lub wybrać prawidłową odpowiedź spośród podanych. Podoba mi się motyw "podlewania kwiatków" - czyli zdobywania wiedzy i "nawadniania" - czyli utrwalania dalszych wiadomości.


4. Gadanie do... samej siebie.
Brzmi trochę psychicznie, wiem, ale bardzo pomaga! W czym? Między innymi w przełamaniu się i mówieniu w danym języku. W końcu nauczyć się to pół biedy, ale trzeba jeszcze być w stanie przełamać nieśmiałość. Można też poćwiczyć nowo nauczone rzeczy - wyobraź sobie, że grasz właśnie w jakiejś dramie, udzielasz wywiadu lub coś opowiadasz - lepiej poćwiczyć takie rzeczy najpierw sam na sam, niż potem walnąć gafę, a ile zabawy przy tym, haha.

Mam nadzieję, że tych kilka nowych wskazówek dotyczących nauki jakoś wam pomoże!

A Wy macie jakieś swoje sprawdzone sposoby na naukę języka?

2 komentarze: