06.04.2014

Boy in Luv

Hello~
Podczas podróży do Berlina razem z Yuri i Este zgadałam się, że wspólnie zamówimy sobie nową płytę - wyjdzie nam taniej, a wszystkie nacieszymy się nową płytą ulubionego zespołu. Faktem jest, że zależy mi na pełnej dyskografii EXO, jednak w trakcie czekania na ich najnowszą płytę postanowiłam skusić się na... nową płytę BTS. Mimo wcześniejszych marzeń o kolejnej płycie SHINee czy w końcu płycie SNSD, BTS wygrali i na mojej półce zagościł krążek "Boy in Luv".
Z czasem, kiedy płyty były już w drodze, wpadłyśmy na pomysł nagrania unboxingu. Miałyśmy przy tym wiele zabawy - przy nagrywaniu jak i edytowaniu - i mimo, że z pewnością nie przypomina to normalnego unboxingu, sypią się derpy, przekleństwa (za które szczerze przepraszamy, ale po edycji całości już nie miałyśmy siły cackać się z jakąś cenzurą) i spazzy, ale mamy nadzieję, że całokształt się wam spodoba!
Pod filmikiem znajdziecie kilka podsumowujących informacji, które nie zostały uwzględnione w filmiku lub było po prostu zbyt chaotycznie, by zrozumieć o co chodzi...
Ah, no i jakość jest jaka jest, mimo, że nagrywałam dobrą kamerą w aparacie, ale filmik jest świeżo dodany, więc może z czasem trochę się polepszy 。◕ ‿ ◕。




Podsumowując:
- Album zawiera płytę z 10-cioma utworami
- Gruby, piękny photobook, w którym znajdują się również zdjęcia do wycięcia (pocztówki), ale uwierzcie - aż szkoda byłoby je wycinać.
- Kartę i naklejki, mi trafił się Namjoon, ale wymieniłam się z Este na Jina, Yuri trafiła na swojego biasa, którym jest Jimin
- Nie posiada plakatu (żadna strata, i tak nie powieszę.....)

Płyty zamawiałyśmy z eBay'a - za jedną wychodziło około 80 zł, co, tbh,  nie jest dużo, zwłaszcza jak na mini album. Swoją drogą to aż zadziwiające - SM wydaje mini album - 5 piosenek, cena ~100 zł. Big Hit wydaje mini album - 10 piosenek, cena ~80 zł. Eh i ah, jak to mówią - metka swoje robi.

A wy planujecie kupić jakiś nowy album? 

3 komentarze:

  1. Aż miło się oglądało ten uboxing :3 Przez to sama nabrałam ochoty żeby sobie zamówić ten album.
    Pozdrawiam i czekam na kolejną notkę C:

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroooszczęęę.
    Mimo, iż i tak ta płyta jedynie leżała by - rzecz jasna na honorowym miejscu, o ile nie na jakimś ołtarzyku - i bym z niej nie korzystała to i tak chciałabym mieć kilka płyt swoich faworytów. ;)

    OdpowiedzUsuń