17.03.2014

Tutorial: Dolly Eyes [Inspired by Berry]

Dzisiaj czas na kolejny tutorial! Jak wiecie, jedną z moich inspiracji jest Berry Tsukasa, która również robi całkiem sporo makijażowych tutoriali. Dzisiaj zaprezentuję wam więc tutorial zainspirowany jej makijażem - z moimi drobnymi modyfikacjami czy małymi radami. Jest to mój drugi najczęściej robiony makijaż, zaraz po puppy eyes.
A o który makijaż się rozchodzi? Widać go dobrze na tych zdjęciach:



Czego potrzebujemy:


1. Circle lenses (niestety, ale ten makijaż bez nich kompletnie nie wygląda ;_; )
2. Paleta cieni do powiek (potrzebne kolory: niebieski, czerwony, brązowy, opcjonalnie pomarańczowy i beżowy)
3. Dobra mascara
4. Biała kredka do oczu
5. Eyeliner (najlepiej w płynie/pisaku)


Jak zwykle najpierw zakładamy soczewki. Jeśli macie opadnięte powieki możecie je sobie podkleić, żeby makijaż wyglądał bardziej efektownie.


Wybieramy kolor niebieski - nie za jasny, nie za ciemny.


Nakładamy po od wewnętrznego kącika do około połowy powieki.


Teraz wybieramy kolor czerwony i opcjonalnie pomarańczowy - jeśli chcemy, aby kolor był mniej intensywny najpierw nakładamy pomarańczowy, a potem czerwony i blendujemy oba kolory razem.


Nakładamy wyżej wspomniany cień/cienie i lekko stapiamy ze sobą czerwień i niebieski.


Rysujemy kreskę eyelinerem. Co jest ważne to zaczęcie od samego kącika (trzeba uważać żeby eyeliner nie wlał nam się do oka, co akurat zdarzyło mi się podczas robienia tutorialu...XD) i aby kreska szła zgodnie z kształtem oka; należy wyjechać kreską lekko za linię oka, ale nie podwijamy jej, niech będzie sobie stosunkowo prosta.


Brązowym cieniem (zapomniałam zaznaczyć na obrazku; ja wybrałam ten, który widać na zdjeciu z niebieskim cieniem) malujemy linię od końca eyelinera do 1/4 dolnej powieki. Linia powinna się lekko zwężać, żebyśmy nie wyglądali jak z podbitymi oczami (na zdjęciu wyżej widać, że mam trochę za grubą tą kreskę, ale byłam ślepa przez ten eyeliner w oku także wybaczcie mi plz).


Tuszujemy rzęsy, na dolnej powiece delikatnie malujemy się białą kredką i gotowe!

Na pierwszy raz proponuję naprawdę się skupić, bo jak widać sam tutorial robiłam dosyć pospiesznie, więc nie jest idealnie i lepszy efekt widać na dwóch pierwszych zdjęciach.
Ten makijaż jest idealny na randomową laleczkę, ponieważ znacznie je powiększa i podkreśla.
Przede wszystkim chciałam pokazać, że nie trzeba stosować tu sztucznych rzęs, które polecała Berry, dodałam też białą kredkę i akurat tutaj wyeliminowałam pomarańczowy cień.

Mam nadzieję, że tutorial się wam przyda! Do następnego razu~♥

3 komentarze:

  1. Ślicznie to wyszło na Twoich oczach *_* pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny makijaż, ale nie mam soczewek ;-; Ale może i tak go wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń