28.03.2014

Moje japońskie sentymenty muzyczne

Hej hej~♥

Dzisiaj czas na coś bardziej prywatnego, a mianowicie - chciałam dziś podzielić się z wami, do jakich japońskich zespołów czy wokalistów mam szczególny sentyment i dlaczego. Mało tutaj Japonii, a w mojej głowie jak na razie nie narodził się też żaden pomysł na nowy post.

Przyznaję, że odkąd w moje życie wszedł k-pop rzadziej słucham japońskiej muzyki, jednak to nie znaczy, że nie słucham jej wcale. J-rock i j-pop były ze mną już od 5 klasy podstawówki - mimo wszystko sentyment zostaje.


1. Miyavi
To właśnie on jako pierwszy pokazał mi, aby nie przejmować się zdaniem innym - stało się to, gdy natrafiłam na teledysk do "Neo Visualism". Mimo to potrafił pokazać również, że jest skromnym człowiekiem, a muzyka to jego ogromna pasja. Jedynym powodem dla którego nie pojechałam na jego koncert, który miał miejce tydzień temu było to, że... trochę siara, bo nie znałabym większości jego nowych piosenek. Ale zamierzam nadrobić zaległości!



2. The Gazette
Czyli mój pierwszy j-rockowy zespół i pierwszy, który spaczył mi psychikę. Nie no, żartuję, ale nauczyli mnie akceptacji tego, co dziwne i niezwykłe, a co więcej - nauczyli mnie samą bycia dziwną, za co chyba jednak im dziękuję.


3. Plastic Tree
Ich muzyka jest naprawdę niezwykła - przywodzi mi na myśl film Silent Hill i anime Jigoku Shoujo - do obu mam sentyment, więc i ich muzyka stała się dla mnie sentymentalna zwłaszcza, że towarzyszyła mi w wielu złych chwilach. Pamiętam też, że ich pierwszą piosenką którą poznałam była "Tetris" i razem z Ibuki śpiewałyśmy ją sobie na szkolnym podwórku.

Ryutaro - wokalista
4. Alice Nine
Piosenki Alice Nine to również na swój sposób inny wymiar, a barwa głosu Shou w mojej opinii jest naprawdę niesamowita i gdy byłam młodsza wiele razy przyprawiała mnie o dreszcze. No dobrze, do teraz to robi... To chyba jedyny japoński zespół, z którego twórczością jestem prawie cały czas na bieżąco.

Powiedziałby ktoś, że ten facet ma ponad 30-tkę?
5. Ayumi Hamasaki
Ayumi nauczyła mnie, że można mieć w życiu najgorzej i nadal wyjść na prostą. A nawet na górzystą, skoro z dorabiającej jako modelka dziewczyny została piosenkarką. Nauczyła mnie też pokory oraz pokonywania swoich słabości - jak wiadomo Ayumi nie słyszy na jedno ucho.


6. Ai Otsuka
Ostatnia gwiazda dzisiejszego poranka! Mówiąc szczerze do Ai mam sentyment z jednego powodu - każda jej piosenka była w stanie poprawić mój humor o 180 stopni, a jej uroczy głos nieraz bawił, a nie raz wzruszał. Pamiętam, jak razem z Emilką miałyśmy 'fazę' na Happy Day" i "Pon Pon"~


A czy wy macie takie zespoły/solistów, do których macie sentyment nawet, jeśli już nie słuchacie ich muzyki?

3 komentarze:

  1. Ai Otsuka. <3 Lubię ją. :)
    Ja mam sentyment do B.A.P i Exo, ogromny. :) To oni zapoczątkowali moją przygodę z k-popem. :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Swoją przygodę z japonską muzyką zaczęłam od GACKTa. Ten wykonawca dotychczas swoim głosem powoduje ciarki. Trochę później odnalazłam zespoły i wykonawców solo, których wymieniłaś...było to 2009 czy 2010 roku. Co do Ai Otsuki, nie znam jej XD muszę to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dir en Grey. Od nich rozpoczęłam swoją przygodę z jrockiem :D Niedawno odkryłam też Mejibray, których nieco się boję.

    OdpowiedzUsuń