30.10.2013

Koreański z K-popem: SNSD - I Got a Boy

Dzisiaj pod lupę bierzemy, według prośby - Girl's Generation! Wybrałam I Got a Boy, ponieważ to chyba jedna z najpopularniejszych piosenek SNSD, no i jedna z moich ulubionych. 시작해 볼까?



1) Ayo! GG!
Yeah Yeah sijakhae bolkka?
Eo-meo! yae jom bwara yae,
Museun iri isseotgillae meoril jallatdae? eung?
Eo-meo! tto yae jom borago!
Meoributeo balkkeutkkaji seutairi bakkwieosseo
Wae geuraetdae? gunggeumhae jukgetne
Wae geuraetdae? malhae bwabwa jom

Sijakhae bolkka ( 시작해 볼까?) - Czy powinniśmy (powinnam) zacząć? - zwrot często używamy np. w programach rozrywkowych.
Omo (어머) - koreański odpowiednik "OMG".

Eung (응) - odpowiednik angielskiego "Huh?"
Moributeo balkkeutkkaji (머리부터 발끝까지) - "Od stóp do głów", popularne w piosenkach, zwłaszcza tych G-Dragona ^^

Jiga mwonde? utgyeo.
Neomu kotdae sen geo ani?
Nabogo pyeongbeomhadanda yae
Eo~ geu namja wanjeon mame deureotna bwa!
Maldo andwae! maldo andwae!
Neomu yeppeojigo seksihae jyeosseo
Geu namja ttaemuniji?
Mureobol ppeon haetdanikka?
Neo bakkun hwajangpumi mwonji

Utgyeo (웃겨) - absurdalne, śmieszne
Namja (남자) - mężczyzna
Maldo andwae (말도 안돼) - "Nie ma mowy!"
Geu namja ttaemuniji (그 남자 때문이지?) - "To z powodu tego mężczyzny, prawda?". Geu oznacza "on", a 'z powodu' to "ddaemune" (때문에).

2) A~ nae wangjanim!
Eonje i momeul guhareo wa jusil tengayo?
Hayan kkumcheoreom
Nal pume ana ollyeo naraga jusigetjyo?

Nae wangjanim (내 왕자님) - Mój książę, nae oznacza "mój".
Eonje (언제) - kiedy?

3) Nae mal deureobwa geu ai neone alji?
Jom eorijiman sogeun kkwak chasseo
Eotteol ttaen oppacheoreom deumjikhajiman,
Aegyoreul buril ttaen neomu yeppeo jukgesseo

Nae mal deureobwa (내 말 들어봐) - posłuchaj mnie
Oppa cheoreom (오빠처럼) - jak oppa, jako oppa. Cheorom oznacza "jak" porównując coś, dla przykładu w piosence EXO "Wolf", na początku Chanyeol śpiewa "Cheese cheorom", co oznacza "jak ser".
Aegyo - Słodkie zachowanie, stosowane głównie przez dziewczyny, lecz nie tylko. W piosence użyte z partykułą "reul", która oznacza biernik.

No, myślę, że na dzisiaj to tyle. Mam nadzieję, że jest to dla was przydatne. Macie pomysł na inną piosenkę? Piszcie w komentarzach! Ciaossu ( ´∀`)☆

Cr tekstu: tutaj

29.10.2013

Co lubię w jesieni?

Do posta tego rodzaju zainspirowali mnie inni blogerzy wypisując swoje ulubione rzeczy związane z jesienią. Pomyślałam - czemu nie? Jakoś nigdy nie umiałam wybrać ulubionej pory roku, więc chyba mogę chociaż wypisać, co najbardziej lubię w jednej z najmniej lubianych.

1. Można ubierać się ciekawiej
Co jak co, ale to właśnie jesienią możemy nakładać na siebie warstwy różnych ubrań, tworząc ciekawe kombinacje. W lecie nie przepadam za tym, że jedyne co można ubrać to szorty z podkoszulkiem albo sukienka, w przeciwnym razie można się ugotować.


2. Wieczory z kocykiem i gorącą herbatką nigdy nie będą przyjemniejsze.
Poza tym to właśnie jesienią mam największa ochotę na czytanie książek przy kubku parującego napoju.


3. Dni pełne kolorów.
Moje ulubione dni jesienią to takie, gdzie słońce lekko świeci, a przyrumienione liście powodują, że krajobraz jest caaały pomarańczowy. Błotnistym i zimnym dniom mówię nie.


4. Niesamowita atmosfera, kiedy słuchamy muzyki spacerując.
Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam w drodze do szkoły słuchać muzyki, obserwować ptaki pływające po rzece i udawać natchnioną. Właściwie czasami naprawdę jestem, a potem mam milion pomysłów na różne opowiadania.


5. Magiczne zdjęcia.
Jesienne zdjęcia według mnie nabierają magii i zawsze wiążą się z fajnymi wspomnieniami.


6. Modowe natchnienie.
To jesienne ulzzangowe kreacje najbardziej mnie inspirują, a japońska street fashion na moje oko najbardziej nadaje się na jesień.


No, to chyba tyle. Nic odkrywczego, ale fajnie tak sobie podsumować wszystko przyjemne, co nam się z czymś kojarzy. ^-^

27.10.2013

Trzecia rzecz z wishlisty - ✓

Z racji, że strój meido marzył mi się pod niepamiętnych czasów, postanowiłam wreszcie się w takowy zaopatrzyć w związku ze zbliżającym się konwentem. Kiedy strój wreszcie przyszedł byłam wniebowzięta i przyznam, że trochę zestresowana (rozmiar i te sprawy, nawet w sieciówkach zdarza się, że xs jest na mnie zamałe, so...). Okazał się być jednak całkiem dobry, ale z lenistwa jedyne zdjęcia jakie nacykałam to kamerkowe i jedno telefonowe.


Strój jest lekki i wygodny, mimo, że materiał jest sztuczny. Jak za tą cenę jest całkiem dobrze. ^^ Poza tym strasznie urzekła mnie ta opaska, jest cudowna!
Tu widać nieco więcej (wybaczcie, że strój jest niewyprasowany...XD):

Jakkolwiek ten syf za mną...XD
Także B.A.K.A - witam~ Fuko meido się melduję. Swoją drogą co prawda nie robię jednak panelu, ale tak czy siak jadę. Ktoś jeszcze się wybiera?

22.10.2013

Koreański z K-popem: SHINee - A-yo

Jako pierwsza piosenka z tej serii poleci moja teoretycznie ulubiona piosenka. Bez przedłużania - zaczynamy :>



1) Gakkeum honjaseo gireul geodda
    Jamsi meomchwo juwil hanbeon deulleoboda

    Honjaraneun gibune himi deul ddaen
    Geuddaen nareul ddarahae nareul nareul ddara hae eh

Gakkeum (
가끔 ) - czasami
Nareul ddarahae (
나를 따라해) - Podążaj za mną ( na - ja, reul - końcówka oznaczająca biernik, podążać - 따라가다).Ref) A-yo himi deul ddaen
       Duntadak rhythm-e gidae-eo oh
       Neol hyanghan uriui noraero oh
       Modu A-yo modu A-yo


Uriui norae (우리의 노래) - "Nasza piosenka" (w piosence ta linijka oznacza "z naszą piosenką", ale wolę podać to w neutralnej formie). Końcówka -ui jest dodawana gdy mówimy, że coś jest czyjeś (chociaż nie zawsze). Norae oznacza piosenkę.
Modu (
모두) - wszyscy

2) IQneun dujari, siheom jeomsudo dujari
    Jeongyo seokchaneun sejari dodaeche why why
    Haru onjongil doraoneun geon jasori
    Oneuldo chaeksang apeseon mwolhangeoni why why

Dodaeche (
도대체) - można to przetłumaczyć jak "Co do cholery?" ^^"Haru onjongil (하루 온종일) - Przez cały dzień. Haru oznacza tutaj dzień. 

3) Sumgappeun harue swil got hana eobseodo oh oh
    Jeoldae yakhaejijima ah ah No way no way    Seoreoun mam arajuri eobseodo oh oh 
    Jeoldae pogihajima ah ah Your way your way


Jeoldae yakhaejijima (절대 약해지지마) - "Nigdy nie stawaj się słaby". Joldae oznacza nigdy. Yaghan (약한) oznacza słaby, więc zmieniając formę tego słowa na yakhaejijima powstaje zaprzeczenie.Joldae pogihajima (절대 포기하지마) - "Nigdy się nie poddawaj". Poddawać się to 'pogi' (포기, chociaż przyznam, że nie jestem pewna bezokolicznikowej wersji), więc dodając końcówkę 'hajima' otrzymujemy zaprzeczenie. Samo hajima (하지마) oznacza też "Przestań".

Myślę, że jak na pierwszy raz tyle słówek wystarczy. Mam nadzieję, że okazało się to pomocne i zapamiętaliście chociaż odrobinę z tego. Do następnego razu~♥

19.10.2013

Druga rzecz z wishlisty - ✓

Hej hej hejho! Ostatnio pojawiam się tu nieco rzadziej, chociaż nadal całkiem często. Nie chcę was jednak zanudzać, a czasu też nieco brak. Przechodząc do postu...
W czwartek przyszła kolejna moja paczka, w której była moja peruka~ Zamówiłam ją w ramach konwentu, ale kiedy tylko ją założyłam zakochałam się w niej i postanowiłam ubierać ją nawet na co dzień. ^^" Swoją drogą ironia losu - znaleziona pod hasłem "korean wig", z japońskich 'włosów', sprowadzana z Chin.



Myślę, że wygląda bardzo naturalnie, zwłaszcza jak na te 50 złotych. Chociaż to jak się plącze to zgroza, ale nie jest źle XD
Na próbę udałam się w wigu do nowo otwartej galerii.


Twarz prześwietlona słońcem zawsze ok


Cóż, nikt się krzywo nie patrzył więc myślę, że nie uznali tego za perukę XD Ale zdecydowanie niewygodnie mierzy się cokolwiek, kiedy ma się ją na sobie ._.
W każdym razie noszę ją od dwóch dni w kółko (to z miłości...XD), więc muszę dać jej trochę spokoju ><
Postaram się jak najmniej jej używać do konwentu bo cykam się, że ją zniszczę. Chociaż mam nadzieję, że pożyje długo ♥
Teraz czekać tylko na strój meido i ciuszki na konwent gotowe 。◕ ‿ ◕。
Swoją drogą... macie jakieś propozycje postów? O czym chcielibyście czytać? 

17.10.2013

Dlaczego ćwiczenia są ważne?

Każdy coś ćwiczy. Jeden rysowanie, drugi śpiewanie, trzeci spanie do jak najpóźniejszej pory. Ale jak wiele z was ćwiczy swoje ciało? Coraz częściej dostrzegam niechęć dziewczyn do chodzenia na w-f i do wszelkiego uprawiania sportu.
Osobiście trenuję odkąd skończyłam 5-6 lat. Oczywiście bywały przerwy, nawet kilkumiesięczne, ale wówczas zawsze do roboty miałam inną aktywność fizyczną. A to bieganie, a to jazda konna, a to koszykówka. Sporty jak sporty. Jednak myślę, że to jedna z głównych przyczyn dla których jestem szczupła (nie wliczę w to już małej niedowagi), rzadko choruję i nie mam problemów z włażeniem po górach czy schodach, poza tym czuję się pełna energii i chętna do życia.
Poza tym ćwiczenia pobudzają krążenie, dzięki czemu nasza skóra jest jędrniejsza i promienista. Na pewno dają swojego rodzaju satysfakcję, zwłaszcza gdy wykonamy te cięższe ćwiczenia. Można też powiedzieć, że aerobik utrzyma nas wiecznie młodych, czego raczej nie powinniśmy brać zbyt dosłownie mimo wszystko. ^^"
Wczoraj wzięłam się za ćwiczenia Ewy Chodakowskiej, bo słyszałam o nich wiele dobrego i muszę przyznać, że dzień po pierwszych ćwiczeniach czułam się jak nowo narodzona. Mam słomiany zapał i potrafię ćwiczyć cały tydzień, a potem nic nie robić przez resztę miesiąca. Mam jednak nadzieję, że ciężką pracą nad sobą zacznę być bardziej systematyczna i chociaż do ćwiczeń Ewy będę się często stosować~

Nikt nie każe wam ćwiczyć codziennie. Możecie robić sobie małą rozgrzewkę z rana, iść pobiegać wieczorem albo poświęcić dwa wieczory w tygodniu na aerobik czy rozciąganie. To nie dużo, a na pewno poczujecie się lepiej.  。◕ ‿ ◕。


12.10.2013

Ubrania z Japan Style i Wholesale-dress - Czy aż tak tandetne?

  Często mówi się, że ubrania z Chin to zwykła tandeta, ale mimo to na Allegro czy Wholesale-dress nasze oczy często cieszą śliczne i urocze ubranka właśnie stamtąd. Narzeka się, że materiał może być nie ten, że się rozleci, zawsze jakieś ale. Ale jaka jest prawda?
 Osobiście dosyć często zamawiałam ubrania tego pokroju, czy to z Japan Style czy Wholesale-dress (pomijając fakt, że często to jedno i to samo). Jakie jest moje zdanie? Posłużę się przykładami.


Sukienka z powyższego zdjęcia pochodzi właśnie z Wholesale-dress. Materiał jest naprawdę dobrej jakości, nadruk jest trwały. Nie mam do niej żadnych zastrzeżeń.


Ta bluza jest już z Japan Style. Materiał miękki, chociaż bywa nieco nieprzyjemny w dotyku, przy rękawie zrobiła się dziura, która jednak nie przeszkadza w noszeniu. Jakościowo nie jest jednak aż tak zła, zwłaszcza za tak niską cenę (pomijając wysoką cenę przesyłki).



Jestem również w posiadaniu dwóch satynowych spódniczek - tej wyżej, jak i takiej samej ale turkusowej. Kiedy paczka przyszła byłam załamana ich jakością, ponieważ były calusieńkie pogniecione. Moja mama odratowała je prasowaniem i teraz są całkowicie zdatne do użytku i wyglądają równie uroczo, jak na zdjęciach u sprzedawcy.


Stare profilowe Puga (ach te stare czasy >D). Bluza z tego zdjęcia nie jest znikąd indziej jak z Wholesale-dress! Chyba moja najlepsza jakościowo rzecz stamtąd. Dobry materiał, nic się nie pruje i jest bardzo wygodna.
Posiadam też kolorową tunikę z Japan Style, której materiał przypomina... ręcznik.  Inna bluzka, z delikatnie prześwitującego materiału i z kołnierzykiem, jest ładna estetycznie, ale nie bardzo przepuszcza powietrze.

Jaki jest mój wniosek? 
Ze swojego doświadczenia, jak i z powyższych argumentów wnioskuję, że ubrania z Wholesale-dress cieszą się lepszą jakością niż te z Japan Style, jednak JS często oferuje ubrania właśnie z Wholesale-dress, a wszystko wychodzi wówczas taniej. Mimo, że moja bluza w panterkę jest z WD, to zamówiłam ją poprzez JS z Allegro. Innymi słowy, ubranie ubraniom nie równe, a zamawiając od jakiegoś sprzedawcy zawsze trzeba kierować się jego opinią, opisem przedmiotu jak i... zdjęciami. Zobaczycie coś na WD, ale przesyłka wychodzi za drogo lub nie macie jak zamówić? Sprawdźcie, czy nie ma tego na Allegro. Czasami można się mile zaskoczyć.

10.10.2013

Pierwsza rzecz z wishlisty - ✓

Dzisiaj, po dosyć męczącym dniu, wracam do domu i już mam brać się za lekcje, kiedy brat wręczył mi małą, żółtą paczuszkę. Wiedząc, co jest w środku, zaczęłam cieszyć się jak głupia i brutalnie otwierać pakunek. ^^"



Oczywiście z góry musiałam nacykać milion zdjęć, nawet jeśli w życie musiała wejść cenzura~



Mogę z radością odhaczyć ten sweter z mojej wishlisty i oczekiwać na kolejne rzeczy które, mam nadzieję, przyjdą jak najszybciej.

A wy czekacie obecnie na jakąś paczkę? :>

05.10.2013

Mój krem BB - Skin79 The Prestige BB Cream - Diamond Collection

Dzisiaj chciałam wam nieco opowiedzieć o moim kremie BB, bo pewnie wiele z was interesuje się tymi kosmetykami. ^^ Generalnie u mnie przygoda z tym kremem zaczęła się tak, że na konwencie kupiłam sobie próbkę, a krem tak mi się spodobał, że kupiłam o wiele większy. Są naprawdę wydajne - nadal mam swój pierwszy krem BB, więc starcza mi już jakieś 2 lata. Co prawda mam je dwa, ale dopiero po kupnie drugiego odkryłam, że w tym pierwszym jest jeszcze sporo kremu ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Anyway.



Szczerze na początku nawet nie podejrzewałam, że krem może mi nie pasować. Całe szczęście miałam rację i krem pasuje idealnie do mojego koloru skóry (która jest stety-niestety bardzo blada).
Zalety kremu?
Ma delikatne krycie, więc nałożony odpowiednio nie wygląda jak tapeta

Rozjaśnia skórę
Zapobiega zmarszczkom 
Posiada SPF 25 PA ++, czyli jak każdy krem BB - chroni również przed słońcem
Ładnie stapia się ze skórą
Jedyna wada, przynajmniej na polskie standardy, to fakt, że bardzo świeci się po nim skóra. Nie wiem, czy to przez to, że jest to seria diamentowana, czy każdy krem BB tak ma. ^^" Ale jeśli lekko się ten krem 'zetrze' to nie wyglądamy już jak choinka XD
Oto jak wygląda po nim buźka (bez żadnych fotoszopów i z wilgotnymi włosami...XD):




Niestety nie mam zdjęcia przed >< Ale możecie jedynie uwierzyć mi na słowo, że naprawdę wyrównuje koloryt buźki, bo moja cera normalnie nie jest zbyt przejrzysta. ^^"
Mimo, że ten krem jest naprawdę dobry dla mojej cery, mam zamiar spróbować jeszcze innych. Jak narazie miałam jeszcze tylko do czynienia z próbkami od Holika Holika, ale to było 2 lata temu więc kompletnie nie pamiętam, jak to z tym było.
A wy? Używacie jakiś kremów BB? Jak tak, to jakich? ♥

02.10.2013

OTTD: Be the light.

Ostatnio mam dosyć leniwe dni, więc mam i czas na posty. Dzisiejszy outfit był inspirowany japońską modą, chociaż latając po szkole z piosenką SNSD "I Got a Boy" zdałam sobie sprawę, że mój ubiór jest bardzo w ich stylu. Łapcie focie!




Kocham te rajtuzy, ale spod zakolanówek mało było co widać ;;



Koszulka: New Look | Zakolanówki: Allegro | Buty: New Yorker | Bransoletka z kostek: Claire`s
Kokardka: Glovestar | Tattoo tights: Madcat shop


Oczywiście miałam pod spodem spodenki, bez obaw. ^^"
Osobiście kocham te rajstopy! Dostałam je od mojej najlepszej przyjaciółki na urodziny, a jak zobaczyłam, że opakowanie jest po japońsku to zaczęłam skakać z radości (wtedy jeszcze nie bardzo ogarniałam, co było w środku więc to nie tak, że z samych rajtuz się nie ucieszyłam XD). Przepraszam też za nieogar na głowie, ale tak to jest spinać włosy 5 minut przed wyjściem ^^"
No, dzisiaj czeka mnie jeszcze nauka koreańskiego. Swoją drogą, ciekawiłby was post o kremie BB, którego używam? Jest to mój dotychczas pierwszy i ostatni krem (patrzcie, jak idealnie trafiłam na pasujący do mojej cery heh), dlatego myślę, że bynajmniej w najbliższym czasie w moim posiadaniu nie znajdzie się żaden inny.