05.09.2013

OOTD: We accept the love we think we deserve.

Właściwie pierwszy "oficjalny" outfitowy post! Jednocześnie opowiem nieco o całym dniu spędzonym z Emilką - widziałyśmy się od 8 rano, aż do 22. Jak na rok szkolny to całkiem nieźle, a tak długie spotkanie nie było nawet planowane. Także najpierw łapcie jakieś oufitowe focisze; trochę szkolnie, trochę podwórkowo:






Buty: Jeremy Scott | Spodnie: H&M | Koszula: Reporter

Przepraszam za te skarpetki...XD Enyłej, czas opisać nieco ten dzień. Po szkole i fakultetach, na których miałam tyle jedzenia, a raczej słodyczy, jakbym w życiu nie jadła (czekolada, chipsy, rurki...nauczycielka nie dawała mi przez to żyć) poszłyśmy na miasto, żeby zjeść sobie lody. Kiedy siedziałyśmy sobie na ławce, nagle spotkałyśmy mamę Emilki. Trochę zdziwko. Nagle się okazało, że nasze mamy się umówiły, i tym sposobem Emilka wylądowała u mnie. Coby nie nudzić się w domu, wyszłyśmy sobie porobić derpowe zdjęcia.

Podoba mi się nastrój tego zdjęcia xD

Ofc mina typu: "Co się dzieje?"


Nasze wspólne zdjęcia są tak derpowe, że raczej ich tu nie udostępnię, ale pamiątka zawsze jakaś jest~

Minęły ledwo cztery dni, a ja już zaczynam odczuwać ten natłok nauki. Cóż, trzecia klasa zawsze jest pełna roboty. ^^"

2 komentarze:

  1. jakie ty masz chude nogi. ;w; a outfit swietny, bardzo mi sie podoba. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam, nie tyle chude, co długie ;A; Dziękuję, serio miło słyszeć ♥

      Usuń