25.08.2013

Postanowienia i motywacje na rok szkolny

Zapewne każdy z was z przerażeniem zauważył, że już za tydzień powracamy do szkoły. Nie wiem jak wy, ale ja zawsze na początku nie mam nic przeciwko powrotowi do szkoły, i dopiero potem tęsknię za wakacjami. Tym razem postanowiłam, że dam z siebie wszystko i nie pozwolę sobie na ponowne zawalenie ocen. ^-^ Tylko jak to zrobić, żeby mieć jakieś życie i nie mieć ochoty wymiotować literkami? Postanowiłam wypisać taką listę postanowień i motywacji, żeby rok szkolny był przyjemniejszy.

Postanowienia:
  Będę poświęcać więcej czasu na naukę
Nie będę no-life'ić przed komputerem, kiedy mam robotę
Będę uczęszczać na tyle zajęć pozalekcyjnych (dodatkowy angielski czy karate), żeby nigdy się nie nudzić
Nie będę uczyć się na ostatnią chwilę

Motywacje:
Znajdź sobie jakiś film, tekst czy nawet obrazek, który będzie Cię motywował do nauki. Mnie na przykład zainspirował do tego film "100 Days with Mr. Arogant", ale to prawdopodobnie tylko ja tak mam z tym filmem...XD
Pamiętaj, że nikt nie każe Ci ślęczeć nad książkami jak głupi. Łatwiejszym sposobem na naukę jest codzienne powtarzanie sobie materiału z danego dnia, dzięki czemu być może więcej zapamiętasz, a nie będziesz musiał(a) jednego dnia wkuwać całego podręcznika na pamięć.
Znajdź sobie zajęcia, którym nie będzie tylko komputer, a odciągną Cię nieco od szkoły. Komputer według mnie dodatkowo rozleniwia, wiem to ze swojego doświadczenia - kiedy siadałam przed laptopem zanim odrobiłam lekcje, nie miałam potem ochoty na odrabianie ich. Najlepsze jest jakieś hobby, chociażby poza domem, które sprawi, że będziecie aktywni. ^-^
Kiedy tracisz na wszystko ochotę pomyśl sobie, co chcesz osiągnąć. Jeśli chcesz wyprowadzić się kiedyś za granicę i mieć fajną, przyjemną pracę, to obijaniem się niczego nie osiągniesz, prawda? Mnie na przykład bardzo motywują koreańskie i japońskie szkoły, gdzie każdy musi się uczyć. W Polsce jest tak, że chcesz to olewasz, chcesz to się uczysz. I teraz popatrzmy, które kraje są lepiej rozwinięte/wykształcone - Polska czy taka Japonia?
O wiele łatwiej jest się uczyć, kiedy nasze szkolne rzeczy są fajne czy ładne. Dla przykładu pokażę wam moje dwa zeszyty (o dziwo nadal mam tylko te dwa, gdzie zawsze wszystkie takie rzeczy kupuję już w lipcu...XD), które naprawdę mi się podobają. ^-^


Este i Yuri trzasnęły autograf z racji, że idą teraz do innej szkoły i nie będę ich miała przy sobie,
a w drugim zeszycie napisałam sobie ładną motywację po japońsku :3

To chyba tyle. Mam nadzieję, że mi samej uda się to wszystko osiągnąć zwłaszcza, że często mam słomiany zapał... I chyba muszę się w końcu z niego 'wyleczyć'. ^^"
A wy macie jakieś swoje motywacje czy postanowienia na ten rok szkolny?

5 komentarzy:

  1. Fuko,twoje rady są bardzo przydatne.Poza tym śliczne zeszyty ^____^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, bałam się, że będę przynudzać. ^-^ Mi też się podobają, mam nadzieję że szybko ich nie zniszczę XD

      Usuń
  2. Świetne pomysły na motywację *^* i urzekł mnie ten zeszyt w kwiatki ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogę spytać gdzie kupiłaś ten zeszyt w kwiatki?~ (^_^)

    OdpowiedzUsuń